• Karolina Stankiewicz
    Karolina Stankiewicz

"Egzaminy" zdane na piątkę - 11. Wakacyjne Kadry w Kręgach Sztuki

Trzeci dzień festiwalu Wakacyjne Kadry w Kręgach Sztuki należał do Krzysztofa Kieślowskiego. Festiwalowa publiczność miała okazję zobaczyć nieprezentowany dotąd w Polsce dokument "Krzysztof Kieślowski. Życie jest przypadkiem" oraz uczestniczyć w premierze spektaklu "Egzaminy" w reżyserii Juliana Potrzebnego.

W filmie "Krzysztof Kieślowski. Życie jest przypadkiem", który powstał w 1990 roku, Helmut Meewes przygląda się pracy Kieślowskiego na planie oraz opowiada o powstawaniu kolejnych epizodów "Dekalogu". Obok wypowiedzi samego twórcy, który opowiada o swojej pracy, oprowadza po osiedlu, na którym kręcił swoje filmy oraz odpowiada między innymi na pytanie o to, dlaczego przy kręceniu kolejnych części "Dekalogu" pracował za każdym razem z innym operatorem, pojawiają się też rozmowy z osobami, które z nim współpracowały – między innymi z Krystyną Jandą, Edwardem Kłosińskim, Sławomirem Idziakiem i Zygmuntem Preisnerem. Na szczególną uwagę zasługują archiwalne zdjęcia z planu, dzięki którym możemy zrozumieć, w jaki sposób Kieślowski pracował i jak kształtował swoje filmy. Dokument może też stanowić dobry wstęp do "Dekalogu" – opisując kolejne części wprowadza widzów w ich problematykę oraz pozwala zajrzeć na plan. Po projekcji obyło się spotkanie z jednym ze współtwórców dokumentu – Winfriedem Bolenzem, oraz z jednym z uczniów Kieślowskiego – Krzysztofem Zygalskim. Panowie wspominali jak wyglądało ich spotkanie z Kieślowskim, podkreślali, że był powściągliwy i krępował się przed kamerą. Swoim aktorom z kolei dawał sporo swobody na planie.

Wieczorem na deskach Teatru im. Adama Mickiewicza odbyła się premiera spektaklu "Egzaminy", napisanego i wyreżyserowanego przez Juliana Potrzebnego. Dramat rozpisany na dwóch aktorów inspirowany jest biografią Krzysztofa Kieślowskiego. Opowiada o spotkaniu młodszej i starszej wersji twórcy. Młody Kieślowski, grany przez Filipa Gurłacza, pełen wigoru, z ambicjami, marzący o karierze reżysera filmowego, tłumaczy swojemu "starszemu ja" (w tej roli Jakub Lasota), że odniósł sukces. Z kolei starszy Kieślowski, jest już zmęczony życiem, karierą, która stawia go pod nieustanną presją, i własnym pracoholizmem.

Choć "Egzaminy" opowiadają o konkretnej osobie, są sztuką bardzo uniwersalną. Spotkanie dwóch Kieślowskich prowokuje bowiem pytania o sens pasji, sztuki i pracy, czyli naszego wkładu w świat – pytania, które każdy w pewnym momencie swojego życia powinien sobie zadać. Z kolei świetne dialogi i niepozbawione humoru sceny sprawiają, że, pomimo egzystencjalnego ciężaru, "Egzaminy" ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Publiczność nagrodziła spektakl owacjami na stojąco.

Dzień zakończył się koncertem zespołu Ras Luta, który przyciągnął rzesze fanów rytmów reggae. Przed nami ostatni dzień festiwalu i okazja, by zobaczyć między innymi efekty pracy młodych artystów na warsztatach animacji i warsztatach filmowych, "Infiltrację" oraz koncert Jafii.

"Egzaminy", reż. Julian Potrzebny / Fot. Jan Stąpor

[Karolina Stankiewicz]