Antoni Pawlicki we "Wszystko" Artura Wyrzykowskiego

Młody, niezależny twórca filmowy Artur Wyrzykowski już 7 maja rozpocznie zdjęcia do swego debiutanckiego filmu. W 20 minutowym obrazie pod tytułem "Wszystko", pojawi się między innymi znany z "Z odzysku", Antoni Pawlicki. Niedawno produkcja Wyrzykowskiego została też wsparta finansowo przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Stopklatka objęła patronatem medialnym powstający film i z uwagą śledzić będziemy poczynania młodego autora.

Jak podkreśla twórca filmu jest on w dużym stopniu historią autobiograficzną, z tą różnicą że jej najciekawsze fragmenty tak naprawdę nigdy się nie wydarzyły. Całość została mocno przerysowana, aby dobitniej ukazać kontrast między ideałami bohatera, a resztą świata. Wszystko zostało tak skonstruowane, że widz przez 20 min się śmieje, a na koniec wychodzi z kina wzruszony, z sercem pełnym miłości - eksplikuje Wyrzykowski.

"Wszystko" ma być komedią o miłości. Może nie z gatunku romantycznych, ale na pewno zdecydowanie ironicznych. Chłopak kocha dziewczynę, dziewczyna chłopaka nie kocha. Bohater to naiwny idealista, który codziennie weryfikuje swe ideały z brutalną i szarą rzeczywistością tych, na których już nic w życiu nie czeka. Sam jest cierpliwy w oczekiwaniu ma miłość swojego życia. Z kolei ta jedyna, jest niewiastą zagubioną, której zdarzyło się wybrać niewłaściwe życie.

W rolach głównych na ekranie zagoszczą Mateusz Banasiuk i Marta Żmuda-Trzebiatowska. Tymczasem w postać chłopka Moniki, w której zakochany bez pamięci pozostaje bohater filmu, wcieli się rozpoznawalny z "Z odzysku", ale też i "Dlaczego nie?", Antoni Pawlicki. W pozostałych odsłonach wystąpią także Joanna Górniak i Stanisław Banasiuk, grający rodziców zaplatanego w sidła miłości chłopaka. Niestety to ludzie straceni, bez marzeń i wiary w cokolwiek.

Artur Wyrzykowski
Zdjęcia do filmu mają ruszyć już 7 maja, w dużej mierze dzięki wsparciu, jakie Artur Wyrzykowski otrzymał od Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w kwocie 20 000 zł. Już dziś jest pewne, dzięki nawiązaniu współpracy z firmą Panavision, że obraz powstanie na taśmie i zostanie pokazany w kinie, co od samego początku było największym marzeniem jego twórcy.

Szczegóły na stronie www.wszystko.net.


Artur Cichmiński