Program telewizyjny na weekend 9 - 11 czerwca i nadchodzący tydzień

Co warto zobaczyć w weekend 9 - 11 czerwca i nadchodzący tydzień w telewizji?

Kochankowie, Stopklatka TV, godz. 20:00 (piątek)

Trzydziestokilkuletni Leonard Kraditor (Joaquin Phoenix) ma za sobą nieudaną próbą samobójczą. Mieszka na nowojorskim Brooklynie u rodziców (Isabella Rossellini i Moni Moshonov), pomaga w prowadzeniu rodzinnej pralni, a w wolnych chwilach oddaje się pasji fotograficznej. Pewnego dnia na kolacji u Kraditorów pojawia się zaprzyjaźnione małżeństwo. Przychodzą oni wraz z córką Sandrą (Vinessa Shaw), która zdaniem rodziców Leonarda byłaby dla niego idealną kandydatką na żonę. Mężczyzna nie jest zachwycony tym pomysłem, zwłaszcza gdy poznaje nową sąsiadkę Michelle (Gwyneth Paltrow), z którą szybko się zaprzyjaźnia. Wkrótce okazuje się, że Michelle żyje w skomplikowanej relacji z żonatym mężczyzną (Elias Koteas), dlatego Leonard angażuje się w związek z Sandrą. Głos serca podpowiada mu jednak, że jego wybranką powinna być Michelle. Inspiracją do napisania scenariuszu do filmu była nowela Fiodora Dostojewskiego "Białe noce".

Zaczarowana, TVN, godz. 20:00 (sobota)

Znakomite kino dla całej rodziny, będące połączeniem disneyowskiej animacji oraz komedii romantycznej. Na uwagę zasługuje doskonała muzyka i choreografia. Trzy piosenki z tego filmu były nominowane do Oscara, natomiast Amy Adams otrzymała za swoją rolę nominację do Złotego Globu... Królestwo Andalasia. Królowa Narissa (Susan Sarandon) postanawia zniszczyć miłość łączącą księcia Edwarda (James Marsden) z mieszkającą w leśnej wiosce ubogą, lecz niezwykle piękną Giselle (Amy Adams). Aby uchronić swojego pasierba przed mezaliansem, używa czarnej magii i wyrzuca dziewczynę z baśniowego świata wprost na ulice współczesnego Manhattanu. Zagubiona w nowej rzeczywistości Giselle na swojej drodze spotyka czarującego rozwiedzionego prawnika Roberta Philipa (Patrick Dempsey), w którym się zakochuje. Tymczasem zrozpaczony książę podąża w ślad za swoją ukochaną. Za nim rusza też okrutna królowa.

Amerykański ninja, TNT, godz. 21:00 (niedziela)

Urodzony na Filipinach Joe Armstrong (Michael Dudikoff) w dzieciństwie stracił rodziców. Chłopca wychował Japończyk, który nauczył go wschodnich sztuk walki. Dorosły Joe trafia do Stanów Zjednoczonych. Wchodzi tu w konflikt z prawem. Sędzia daje mu wybór - więzienie lub wstąpienie do wojska. Armstrong wstępuje więc do armii i wkrótce trafia do bazy na Filipinach. Pewnego dnia wraz ze swoim oddziałem eskortuje konwój z zaopatrzeniem dla bazy. Razem z żołnierzami podróżuje Patricia (Judie Aronson), córka szefa jednostki, pułkownika Hickocka (Guich Koock). Nagle konwój atakują wojownicy ninja. Joe staje z nimi do zaciekłego pojedynku. Jego koledzy giną, on jednak ocala ładunek i chroni Patricię przed porwaniem. Okazuje się jednak, że Hickock, który współpracuje z ninja, nie jest zadowolony z wyniku akcji. Oskarża Armstronga, jako jedynego, który przeżył z plutonu, o kolaborację. Tymczasem przywódca rebeliantów postanawia się zemścić. Zleca swoim ludziom zabicie Joego i porwanie Patricii. Armstrong musi sam stawić czoło zastępowi znakomicie wyszkolonych ninja.

Och, Karol, Kino Polska, godz. 20:00 (poniedziałek)

Architekt Karol Górski (Jan Piechociński) jest wielbicielem kobiet i niepoprawnym podrywaczem. Jego żona Maria (Danuta Kowalska), chociaż jest już zmęczona ekscesami męża, wciąż mu wybacza. Tymczasem jedna z kochanek Karola, Irena (Jolanta Nowak) złości się, że - mimo obietnic - nie rozwodzi się on z Marią, Paulina (Marta Klubowicz) spodziewa się jego dziecka, a Wanda (Dorota Kamińska) próbuje załatwić mu korzystny kontrakt w Nigerii. Każda z pań oczekuje od niego wierności, pretensje do niego rosną więc z dnia na dzień. Wreszcie sytuacja wymyka się spod kontroli. Pewnego wieczoru Karol zastaje w swoim domu wszystkie cztery panie. Od tej chwili nie opuszczają go na krok, chcąc dać nauczkę niewiernemu partnerowi. Dla niego jest to jednak kara zbyt ciężka... Roman Załuski to reżyser obdarzony talentem i wrażliwością, co pozwala mu wykorzystywać różne konwencje i stylistyki. Znany z pasji do opisywania współczesności ("Dom", "Godzina za godziną", "Kardiogram", "Zaraza"), ma też w dorobku udane melodramaty ("Anatomia miłości" z pamiętną kreacją Barbary Brylskiej) oraz komedie ("Kogel-mogel", "Galimatias, czyli kogel-mogel 2", "Wyjście awaryjne", "Komedia małżeńska"). Główny bohater "Och, Karol!" wiedzie dostatnią i wygodną egzystencję. W połowie lat 80., kiedy powstał film, mogło to być marzeniem przeciętnego Polaka. Krytyka miała nawet za złe reżyserowi, że nazbyt oddalił się od rzeczywistości. W filmie dopatrzono się jednak kilku głębszych refleksji na temat relacji mężczyzn i kobiet.

Dzień świra, Stopklatka TV, godz. 22:30 (wtorek)

Film przedstawia jeden dzień z życia Adasia Miauczyńskiego (Marek Kondrat). 49-letni polonista uczy w liceum. Jest sfrustrowanym polskim inteligentem. Żona (Joanna Sienkiewicz) odeszła, ponieważ uznała go za nieudacznika. Teraz sama wychowuje ich jedynego syna, Sylwusia (Michał Koterski). Adaś żyje ze skromnej nauczycielskiej pensji i co miesiąc płaci alimenty. Cierpi na nerwicę natręctw, polegającą na liczeniu wykonywanych czynności. Rano boi się wstać z łóżka, z lękiem myśli o przyszłości. Żarliwie klnie, żegna się, rytualnie gimnastykuje się siedem razy, pociąga siedem łyków wody mineralnej, myje się siedmioma ruchami ręki, wsypuje do miseczki siedem garści płatków śniadaniowych. Zażywa mnóstwo leków: na chęć do życia, na witalność i na dobre funkcjonowanie mózgu. Gdy poranną ciszę burzą różne hałasy, Adaś robi awanturę, po której jest skrajnie wyczerpany, choć jest dopiero ranek. Ma przed sobą jeszcze trudną lekcję polskiego, obiad u matki (Janina Traczykówna), kłótnię z byłą żoną oraz spacer z niezbyt rozgarniętym synem. Obsypany nagrodami film Marka Koterskiego.

Czerwona linia, TV 4, godz. 21:00 (środa)

Los Angeles. W metrze dochodzi do wybuchu, a wykolejony pociąg przewraca się w tunelu. Grupa pasażerów, która przeżyła katastrofę, odkrywa, że nie był to zwykły wypadek, lecz zamierzone działanie, a ich koszmar wcale się nie skończył. Gdzieś wśród nich ukrywa się bowiem sprawca tragedii, który ukrył gdzieś ładunek wybuchowy. Może on w każdej chwili eksplodować w ciasnym tunelu, pozbawiając życia ocalałych. Rozpoczyna się walka z czasem.

Kogel-mogel, Stopklatka TV, godz. 20:00 (czwartek)

Kasia Solska (Grażyna Błęcka-Kolska), dziewczyna ze wsi, zdaje egzaminy na Wydział Pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego. Dowiaduje się, że rodzina chce ją wydać za bogatego Stanisława Kolasę (Jerzy Rogalski). Próbuje się sprzeciwić tej decyzji, ale rodzice zamykają ją w pokoju. Udaje jej się uciec na pocztę, skąd dzwoni na uczelnię. W wyniku nieporozumienia podczas rozmowy z dziekanatem jest przekonana, że nie została przyjęta. Zrezygnowana wraca do domu i zgadza się na ślub. Tymczasem w przeddzień wesela listonosz przynosi zawiadomienie o przyjęciu na uniwersytet. Następnego dnia Kasia wyjeżdża do stolicy. Nie ma się gdzie podziać, gdyż akademik jest jeszcze zamknięty. Przypadek sprawia, że spotyka starszą panią (Małgorzata Lorentowicz) poszukującą opiekunki dla swojego nieznośnego wnuczka Piotrusia (Maciek Koterski). I tak Kasia trafia do domu docenta Mariana Wolańskiego (Zdzisław Wardejn). Z czasem okazuje się, że bardzo dobrze radzi sobie z niegrzecznym Piotrusiem. Zbieg okoliczności sprawia, że żona docenta, Barbara (Ewa Kasprzyk) posądza go o romans z Kasią. Dziewczyna chce z tego powodu opuścić dom swoich pracodawców. W końcu rozpoczynają się zajęcia na uczelni i Kasia wyprowadza się. Okazuje się, że Barbara zupełnie nie radzi sobie z prowadzeniem domu i z opieką nad synkiem, który tęskni za Kasią. Zdesperowany docent udaje się na poszukiwania dziewczyny. Dostrzega ją w tłumie studentów na swoim inauguracyjnym wykładzie i nakłania do powrotu. Pewnego dnia Kasia poznaje przystojnego absolwenta wyższej szkoły rolniczej, Pawła Zawadę (Dariusz Siatkowski), który po stażu w Holandii planuje powrócić na wieś. Zakochują się w sobie.