• Jędrzej Bukowski
    Jędrzej Bukowski
Karbala
  • 2.8
  • 10
Karbala

Polski film wojenny "Karbala" zanotował bardzo dobry wynik w box office i zbiera pozytywne opinie zarówno wśród widzów, jak i krytyków. Co warto wiedzieć o filmie Krzysztofa Łukaszewicza?

Karolina Stankiewicz w recenzji zwróciła uwagę, że w końcu udało się zrealizować dobry polski film gatunkowy:

Biorąc się za "Karbalę" Krzysztof Łukaszewicz podjął bardzo duże ryzyko. Temat wojny w Iraku jest konsekwentnie przez polskie kino pomijany, a produkcja obrazu o tematyce wojennej bardzo kosztowna. Mimo to udało mu się zrealizować porządny film gatunkowy, który do końca trzyma w napięciu.

To bez wątpienia jeden z najlepszych polskich filmów wojennych ostatnich lat - co warto wiedzieć o produkcji Krzysztofa Łukaszewicza?

Zdjęcia na Bliskim Wschodzie i... w Warszawie

Zdjęcia do "Karbali" pierwotnie miały być kręcone w Egipcie, ale wybuchła tam rewolucja i walki o władzę. Potem w irackim Kurdystanie, który wkrótce został zaatakowany przez dżihadystów. Następnie w południowej Turcji, gdzie przy granicy z Syrią także wprowadzono stan wyjątkowy. Ostatecznie postawiono na Jordanię. Z kolei sceny bitwy zrealizowano w Warszawie na Żeraniu, gdzie odtworzono kawałek irackiego miasta. Więcej o budowie tej niesamowitej scenografi przeczytacie w tym miejscu.

Niebezpieczeństwo w Jordanii

Jak opowiadał reżyser Krzysztof Łukaszewicz, po przyjeździe do Jordanii konsul życzył powodzenia ekipie filmowej radząc, by zrobić zdjęcia jak najszybciej, póki jest spokojnie. Co ciekawe - raz zaszła potrzeba ewakuacji aktorów z miejsca planu, gdyż rzucano w nich kamieniami.

Budżet jak w Hollywood? Nic bardziej mylnego

Amerykańskie superprodukcje wojenne to olbrzymie budżety, przekraczające 100 mln dolarów. Tymczasem polska "Karbala" kosztowała zaledwie 13 mln złotych.

  • zdjęcie nr.1
  • zdjęcie nr.2
  • zdjęcie nr.3
  • zdjęcie nr.4
  • zdjęcie nr.5
  • zdjęcie nr.6
  • zdjęcie nr.7
  • zdjęcie nr.8
  • zdjęcie nr.9
  • zdjęcie nr.10

Dyscyplina na planie jak w wojsku

Filmowcy mieli bardzo niewiele czasu na realizację produkcji. Na planie panowała wręcz wojskowa dyscyplina. Dzięki temu wszystkie sceny "Karbali" udało się nakręcić w zaledwie... 34 dni.

"Karbala" - prawdziwi ludzie na prawdziwej wojnie

Reżyser Krzysztof Łukaszewicz inspirował się zbiorem reportaży "Psy z Karbali". Jak sam opowiadał: "Nie chcemy pokazywać spiżowych żołnierzy, nie chcemy robić laurki ani przedstawić ich jako bohaterów. Chcemy pokazać zwykłych ludzi w sytuacji ekstremalnej, którzy otarli się o śmierć, którym towarzyszył strach na każdym rogu Karbali." Więcej w wywiadzie z reżyserem.