• Marek Baranowski
    Marek Baranowski
Batman V Superman: Świt sprawiedliwości
  • 3.6
  • 10
Batman V Superman: Świt sprawiedliwości

W kinach możemy już oglądać wyczekiwany przez wielu pojedynek Iron Mana i Kapitana Ameryki. W ubiegłym miesiącu w szranki stanęli najwięksi herosi Ameryki - Mroczny Rycerz i Superman. W tych niespokojnych czasach, gdzie nawet przyjaciele wymieniają ciosy, przygotowaliśmy dla was zbiór wymarzonych bijatyk. Jak wiadomo, wszystkie konflikty światopoglądowe najlepiej rozwiązywać za pomocą pięści. Zdradzamy, którzy bohaterowie pamiętnych filmów powinni walczyć mano a mano.

Jason Bourne kontra James Bond

Powód walki:

Dwóch najwybitniejszych szpiegów w historii. Obaj z licencją na zabijanie. To oczywiste, że w pewnym momencie jeden musi wyeliminować drugiego. Niezależnie czy wcieli się w niego Sean Connery, czy Daniel Craig, Bond musi wypowiedzieć krucjatę Bourne'owi, postawić ultimatum, by na zawsze zniszczyć jego tożsamość.

Zwycięzca:

Co zaskakujące, Jason Bourne. Bond może ukrywać swój wiek, ale czasu nie oszuka. Ma do dyspozycji tysiące gadżetów przygotowanych przez Q, ale gdy już dojdzie do walki wręcz, Bourne bezlitośnie złamie jego starcze biodro. Miażdżąca porażka Agenta Jej Królewskiej Mości.

 

Hannibal Lecter kontra John Doe

Powód walki:

Są najbardziej przerażającymi mordercami na Ziemi i przez to żywią do siebie szacunek. Jednak gdy Hannibal Lecter grzeszy nieumiarkowaniem w jedzeniu i piciu spożywając kilkanaście osób na jedną kolację i jeszcze popijając posiłek czterema butelkami Chianti, John Doe nie ma wyjścia - musi go ukarać.

Zwycięzca:

Trudno powiedzieć. Plany Johna Doe zawsze kończą się jego śmiercią, ale i tak potem uważa siebie za "moralnego zwycięzcę". Podobno miał niesmaczną wątrobę.

 

Cobb z "Incepcji" kontra Freddy Krueger

Powód walki:

Cobb specjalizuje się we włażeniu w cudze sny. W końcu musi trafić na koszmar. To z kolei jest działka Freddiego.

Zwycięzca:

Cobb. Gdy już wydaje się, że Freddy wciągnie Cobba pod łóżko i zrobi z niego krwawą miazgę, zostaje przejechany przez pociąg, który jest wspomnieniem po zmarłej żonie.

 

Maximus kontra Hugh Glass

Powód walki:

Obaj pragną zemsty. Obaj stracili synów. Przed śmiercią muszą zawalczyć o tytuł największego mściciela.

Zwycięzca:

Remis. Pojedynek nigdy się nie skończy. Glass cały czas czołga się w stronę Maximusa, gdy ten pyta, czy się dobrze bawi.

 

Marty Mcfly kontra Terminator

Powód walki:

Terminator zostaje wysłany z roku 2029 żeby zabić Marty'ego, bo po jego ingerencji w strukturę czasoprzestrzenną, nasza przyszłość ma wyglądać tak jak wyobrażano to sobie w 1985 roku. Marty ucieka DeLoreanem przez przeszłość i przyszłość, a Terminator podąża za nim, cały czas się rozbierając.

Zwycięzca:

Terminator. Marty miał dobry pomysł na rozproszenie Elektronicznego Mordercy, wskazując za niego i krzycząc „co to?”, ale Terminator nazwał go tchórzem, przez co Marty wrócił do walki. Jedyna nadzieja w Doktorze Brownie, może cofnie się w czasie i go uratuje.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Zobacz kolejne.