• Jędrzej Dudkiewicz
    Jędrzej Dudkiewicz
Praktykant
  • 3.3
  • 0
Praktykant

"Praktykant" ("The Intern"), reż. Nancy Meyers (2015)

Idealne dla: miłośników filmów Nancy Meyers, fanów Roberta De Niro i Anne Hathaway oraz produkcji poprawiających humor

Są tacy twórcy, po których z góry wiadomo, czego można się spodziewać i przewidywać, że poniżej pewnego poziomu nie zejdą. Należy do nich z pewnością Nancy Meyers, która w "Praktykancie" utrzymuje formę i daje widowni dokładnie to, co zawsze. Czyli dobre samopoczucie.

Główny bohater Ben ma 70 lat i jest wdowcem, któremu coraz bardziej doskwiera monotonia emerytury. Kiedy dociera do niego informacja o firmie przygotowującej staż dla osób w podeszłym wieku, czym prędzej wysyła swoje zgłoszenie. W ten sposób zostaje praktykantem w internetowej firmie sprzedającej ubrania, która należy do Jules - energicznej i utalentowanej kobiety, która jednak nie jest mistrzynią w kontaktach międzyludzkich. Po trudnych początkach między Benem i Jules zacznie rodzić się przyjaźń.

  • zdjęcie nr.1
  • zdjęcie nr.2
  • zdjęcie nr.3
  • zdjęcie nr.4
  • zdjęcie nr.5
  • zdjęcie nr.6
  • zdjęcie nr.7
  • zdjęcie nr.8
Kadry z filmu "Praktykant", reż. Nancy Meyers

Dla nikogo nie będzie chyba zaskoczeniem, gdy napiszę, że "Praktykant" jest filmem mocno przewidywalnym (poza jednym rozwiązaniem, którego widz się spodziewa, a które nie nadchodzi). W tym przypadku nie jest to jednak zarzutem - dzięki temu można się wyluzować i w pełni cieszyć opowiadaną przez Meyers historią. A ta jest przy okazji całkiem mądra. Film przypomina bowiem, że starsze osoby mogą mieć wielki wkład w pracę nawet nowoczesnej firmy i warto korzystać z ich doświadczenia. Jak również, że związek, w którym kobieta robi karierę, a domem i dzieckiem zajmuje się mężczyzna, może działać i przynosić świetne efekty.

Najważniejsi są jednak bohaterowie - to ludzie z krwi i kości, w większości po prostu dobre osoby, których polubi każdy odbiorca i będzie chciał się z nimi zaprzyjaźnić. Zwłaszcza, że w głównych rolach można oglądać bardzo dobrze się uzupełniających Anne Hathaway i Roberta De Niro. Oboje ze swoich obowiązków wywiązują się nienagannie, a do tego otoczeni są przez grupę młodszych aktorów, z powodzeniem budujących równie sympatyczny drugi plan.

Oczywiście, można by się przyczepić, że "Praktykant" ma w sobie trochę za dużo cukru, wszystko jest tu zbyt idealne, ale byłoby to szukaniem dziury w całym. Na wszystkie niedociągnięcia i słabości spokojnie można - i warto - przymknąć oko. Nowa produkcja w reżyserii Nancy Meyers to bardzo dobrze zrobiony tzw. feel good movie. Po wyjściu z kina, człowiek rzeczywiście czuje się znacznie lepiej.

[Jędrzej Dudkiewicz]