• Redakcja
    Redakcja
Avengers
  • 3.4
  • 222
Avengers

Przegląd komiksów: "New Avengers", "Star Wars Legendy", "Shazam!"

New Avengers: Wszystko umiera

​Scen. Jonathan Hickman, rys. Steve Epting

Bez zbędnego owijania - ta historia zaczyna się z wielkim kopem. Drużyna superbohaterów staje przed nie lada wyzwaniem: by uratować Ziemię, musi dojść do zniszczenia innych światów. Czy będą w stanie podjąć się takiego wyzwania?

Scenarzysta Jonathan Hickman wrzuca czytelników od razu na głęboką wodę, w sam środek tajemniczego konfliktu. Wielu rzeczy trzeba się domyślać, jednak im dalej, tym coraz więcej kart zostanie odsłoniętych. Nie mamy tutaj do czynienia z typowymi zmaganiami superbohaterskimi w postaci walki z jednym arcyłotrem. Więcej tutaj knucia, polityki i wybierania "mniejszego zła". Dochodzi tutaj do poważnych konfliktów między pozytywnymi bohaterami, którzy wcześniej walczyli ramię w ramię, zaś teraz muszą dokonać szalenie ważnych wyborów. Czuć napięcie i olbrzymie emocje. Dużo tutaj mroku w ilustracjach Steve'a Eptinga, który umiejętnie buduje atmosferę niepokoju przez odpowiednią i niejednoznaczną kolorystykę.

"New Avengers: Wszystko umiera" to kawał dobrej i mrocznej historii jak na Marvela, w której superbohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z arcyłotrami, ale również z własnymi demonami. (JB)

Star Wars Legendy: Darth Vader i widmowe więzienie

Scen. Haden Blackman, rys. Agustin Alessio

Po niekwestionowanym klasyku gwiezdnowojennego komiksu, "Cieniach imperium", Egmont prezentuje w swoim nowym albumowym cyklu pozycję o wiele świeższą.

"Darth Vader i widmowe więzienie" to jeden z ostatnich komiksów na licencji Lucasfilmu wydanych przez Dark Horse - zanim marka "Star Wars" trafiła do Disneya. Za jego scenariusz odpowiada Haden Blackman, autor m.in. scenariuszy do gier z serii "Force Unleashed", co już zdradza, czego możemy się spodziewać. Historia wciąga od pierwszych stron, jest odpowiednio mroczna (tutaj wielkie słowa uznania dla rysunków) i zaskakująca. Nie brakuje w niej intrygujących postaci jak Laurita Tohm czy wielki moff Trachta, znany już z komiksu "Zdrada" (polscy czytelnicy mieli okazję się z nim zapoznać w "Star Wars Komiks - wydanie specjalne" nr 3/2011). Najważniejszy jest tu jednak bohater tytułowy.

Darth Vader dopiero pół roku przed wydarzeniami ukazanymi w komiksie przestał być Anakinem Skywalkerem, jest już jednak bezlitosny i zabójczo lojalny wobec Ciemnej Strony Mocy. Dokładnie w takim wydaniu lubimy go najbardziej! (JG)

  • zdjęcie nr.1
  • zdjęcie nr.2
  • zdjęcie nr.3
  • zdjęcie nr.4
  • zdjęcie nr.5
  • zdjęcie nr.6

Shazam!

Scen. Geoff Johnes, rys. Gary Frank, Brad Anderson

Shazam nie jest w Polsce zbyt popularnym superbohaterem. Warto się jednak zainteresować jego przygodami, bo to kawał dobrej lektury!

Pierwszy tom komiksu "Shazam!" jest świetnym wprowadzeniem, w którym poznajemy nastoletniego sierotę, Billy'ego Batsona. Tuła się od jednej rodziny zastępczej do drugiej, nie mogąc zagrzeć miejsca. Pewnej nocy zostaje jednak przeniesiony do tajemniczej siedziby czarodziejów, gdzie zostaje obdarzony supermocami. Nie wie jednak, że czeka go starcie z Czarnym Adamem, chcącym zawładnąć potężną magią.

Scenariusz autorstwa Geoffa Johnsa skupia się bardziej na wątkach obyczajowych niż dynamicznej akcji (ale tej też nie brakuje!). Billy to pełnokrwisty bohater - poznajemy go w niezbyt ciekawych okolicznościach i dość szybko dostrzegamy w nim zagubionego chłopaka, z którym los nie obchodził się zbyt dobrze. W momencie gdy otrzymuje on supermoce, mamy dużo akcentów humorystycznych, rodem z młodzieżowego kina z lat 80. Wszystko to rzecz jasna prowadzi do wielkiego finału, jednak mimo tego że historia razi schematami, to przez odpowiednie rozłożenie akcentów, świetnie się ją czyta. Oprawa graficzna jest wyśmienita - ilustrator Gary Frank stanął na wysokości zadania i potrafi kilkoma kadrami wywołać masę emocji.

"Shazam!" to wręcz wzorcowy materiał na scenariusz filmowy - wstępna premiera superprodukcji z tym superbohaterem zaplanowana jest na 2019 rok. (JB)

Wszystkie komiksy dostępne są bezpośrednio w sklepie wydawnictwa Egmont.