10 filmów, które musisz zobaczyć przed premierą "Interstellar"

Już w piątek premiera długo wyczekiwanego nowego filmu Christophera Nolana - "Interstellar". Z tej okazji, zapraszamy na wycieczkę w kosmos. Ludzie od zawsze pragną sięgnąć gwiazd, a najłatwiejszy sposób to... obejrzenie "kosmicznych produkcji". Prezentujemy 10 filmów, które musisz zobaczyć przed premierą "Interstellar".
Podróże po międzygalaktycznych wymiarach to stały temat filmów fantastyczno-naukowych. Teraz swoje trzy grosze dorzuci Christopher Nolan, który nie raz zaginał w swoich obrazach czas, wspominając choćby tak świetne filmy jak "Memento" czy też "Incepcja".


Premiera "Interstellar" w Polsce już 7 listopada!
 
 
Jak odpowiednio się nastawić przed premierą filmu?
Oto 10 filmów, które musisz zobaczyć przed premierą "Interstellar":
 

"2001: Odyseja kosmiczna" (2001: A Space Odyssey)


Absolutny klasyk. Jeden z najlepszych filmów w historii kina. Produkcja, która wciąż zaskakuje rozwiązaniami fabularnymi oraz dopieszczonymi do granic możliwości efektami specjalnymi. Ciężko uwierzyć w to, że premiera miała miejsce w 1968 roku. Ci, którzy będą chcieli zobaczyć dzieło Stanleya Kubricka, mamy świetną wiadomość - seanse w kinach od 14 listopada.

"2010: Odyseja kosmiczna" (2010: The Year We Make Contact)


Kontynuacja filmu Kubricka nie spotkała się już z tak ciepłym przyjęciem, jednak nie można odmówić uroku tej filmowej powieści kosmicznej. Szybsze tempo i bardziej dynamiczna narracja powoduje, że do filmu zdecydowanie łatwiej zasiąść "świeżym widzom".

"Grawitacja" (Gravity)


Kosmos nigdy nie był tak rzeczywisty i namacalny dla widzów jak w "Grawitacji". Film Alfonso Caurona pod względem efektów specjalnych nie miał sobie równych - zdobył praktycznie wszystkie Oscary w kategoriach technicznych. To oprócz tego kameralna historia w pustce bezkresnej przestrzeni kosmicznej ze znakomitą (aczkolwiek tutaj zdania są mocno podzielone!) Sandrą Bullock. Sprawdźcie ciekowstki związane z filmem tutaj >>>


"W stronę słońca" (Sunshine)


Danny Boyle nie jest być może twórcą wybitnym, ale jego produkcje mają zawsze w sobie to "coś", przez co jego obrazy zaliczone są dość często do kultowych. Tak jest w przypadku "W stronę słońca" - wśród miłosników SF film wpierw został ciepło przyjęty, a im więcej lat mija od premiery, tym mówi się o nim w coraz większych superlatywach. Minimalistyczne efekty specjalne, świetny soundtrack oraz napięcie spowodowane nagłym zwrotem akcji powoduje, że wobec tego filmu nie można przejść obojętnie.    

"Armageddon" (Armageddon)


Pewnie wielu z Was złapie się za głowę widząc ten tytuł w zestawieniu, jedna trzeba przyznać - film autorstwa Michaela Baya to znakomita "popcornowa" niezobowiązująca rozrywka napakowana gwiazdami (Bruce Willis, Ben Affleck, Liv Tyler), z charakterystycznym dla lat '90 patosem i utworem Aerosmith w tle.

"Moon" (Moon)  


Ta niskobudżetowa produkcja zachwyciła widzów i krytyków - świetne zdjęcia, "oldschoolowy" klimat rodem z lat '80 i znakomita gra jednego aktora - Sama Rockwella. A to wszystko oblane hipnotyzującą ścieżkę dźwiękową autorstwa Clinta Mansella... Jedno z największych zaskoczeń w kinie sci-fi ostatnich lat.
 
"Apollo 13" (Apollo 13)


Oparta na faktach historia lotu promu kosmicznego Apollo o feralnym numerze 13. Tom Hanks,  Bill Paxton,  Kevin Bacon,  Ed Harris - ekipa, która znakomicie budowała napięcie podczas seansu. Co ciekawe, "Apollo 13" miał bardzo duzą szansę na Oscara w głównej kategorii, jednak obraz ostatecznie przegrał walkę z "Bravehart: Waleczne serce".

 

"Apollo 18" (Apollo 18)



Całość to lekkostrawny i klimatyczny horror "found footage" rozgrywający się na Księżycu. Co najważniejsze - niektóre sceny potrafią zmrozić krew w żyłach. A wszystko to zostało stworzone bardzo małym kosztem, ponieważ budżet filmu wyniósł zaledwie 5 mln dolarów.

"Europa Report" (The Europa Report)


Niezależna produkcja przedstawiająca lot załogi na obcą planetę wyróżnia się na tle innych przedstawieniem historii w sposób stricte dokumentalny. Wiąże się to z odpowiednim przedstawieniem akcji - kamery umieszczone są w różnych zakamarkach statku, przez co mamy wrażenie "śledzenia" członków wyprawy. W jednej z główych ról - Karolina Wydra!
 

"Solaris" (Solaris)



Zanim zobaczyliśmy George Clooney'a w "Grawitacji", mogliśmy go oglądać w ekranizacji klasycznej powieści Stanisława Lema - "Solaris". Obraz został zrównany z ziemią, zarówno przez fanów i krytyków, zaś w naszym zestawieniu znajduje się bardziej jako ciekawostka. Bo obejrzany po latach, okazuje się... nie być aż tak bardzo zły! Przewodni motyw muzyczny Cliffa Martineza wchodzi mocno do głowy.

[Jędrzej Bukowski]