10 najgorszych filmowych lekarzy (i pielęgniarek)

„Po pierwsze nie szkodzić" – obiecują sobie i nam przedstawiciele najszlachetniejszego zawodu świata. Filmowcy uwielbiają odwracać tę zasadę, by tworzyć prawdziwie przerażające czarne charaktery. Bo czy może być coś straszniejszego niż ludzkie zdrowie w łapach sadystycznego, skorumpowanego lub psychopatycznego lekarza?

10. Pani doktor (Małgorzata Rożniatowska w „Pora umierać")
Rola bardzo epizodyczna, za to jaka mocna i prawdziwa! To przez chamowatą lekarkę, która agresywnym tonem zwraca się do staruszek w formie bezosobowej („Niech się rozbierze i położy"), sympatyczna pani Aniela nie robi sobie badań. Niestety, takie sytuacje zdarzają się również w życiu. Czasem aż chciałoby się powiedzieć, tak jak dziarska pacjenta w „Pora umierać": „Niech się pocałuje w dupę!"


9. Profesor Stig Helmer (Ernst-Hugo Järegård w „Królestwie")
Zrzędliwy, ksenofobiczny, fatalnie uczesany, hipochondryk i do tego partacz. Koledzy z kopenhaskiego szpitala Królestwo wyzywają Helmera od Szwedziska, bo nie chce mówić po duńsku i nienawidzi „durnych Duńczyków". Skrzętnie ukrywa fakt, że wyleciał z ojczystej Szwecji za nieudaną operację i błąd lekarski. Mimo wszystko ma o sobie bardzo wysokie mniemanie. Jest jedną z najbarwniejszych postaci w szpitalu, ale lepiej nie podkładać mu się pod skalpel.


8. Dr Victoria Siebert (Catherine Zeta-Jones w „Panaceum")
Raczej ciężko się zwierzać takiemu psychiatrze – bardzo źle jej z oczu patrzy  i nosi się z nieprzyjemną elegancją. W drogiej torebce trzyma próbki szemranego antydepresanta, żeby rozdawać go jak cukierki kolegom po fachu. W zaciszu mrocznego gabinetu lubi sobie uknuć morderczą intrygę z wyrachowaną kochanką. Innymi słowy: romansuje z pacjentką na kozetce w złym celu! Niedopuszczalne.


 

7. Dr Charles Nichols (Jeroen Krabbé w „Ściganym")

Słynny chirurg. Pozuje na dobrego człowieka, który nie donosi na kumpla w opałach. W rzeczywistości jest zły i wredny. Bardziej  zależy mu na pieniądzach od koncernu farmaceutycznego, niż na pacjentach. Za wszelką cenę, nawet morderstwa, próbuje zatuszować bardzo szkodliwe skutki uboczne pewnego szeroko stosowanego leku. To przez Nicholsa wspaniały doktor Kimble (Harrison Ford) traci żonę i dostaje wyrok śmierci.

 

6. Dr Caligari (Werner Krauss w „Gabinecie doktora Caligari")

Wieczorami szarlatan i showman, na co dzień dyrektor szpitala psychiatrycznego. Eksperymentuje z zaspanymi somnambulikami, których nakłania do niecnych celów, między innymi do zbrodni i porwania. Przygarbiony, łypie spod oka, miniasty. Po prostu kwintesencja stereotypu szalonego lekarza.



5. Dr Robert Ledgard (Antonio Banderas w „Skóra, w której żyję") 

Bardzo profesjonalny chirurg plastyczny, do tego uzdolniony eksperymentator i rodzaj psychopatycznego artysty w jednym. Od takich lekarzy lepiej uciekać jak najdalej. Ma dość mroczną przeszłość związaną z rodzinną tragedią. Kiedy ktoś mu poważnie podpadnie, może skończyć uwięziony i dziesiątki razy operowany, pozbawiany przy tym różnych istotnych dla szczęścia organów. Dr Ledgard lubi na dodatek podkochiwać się w nieszczęsnych „pacjentach", trochę jak w „Pigmalionie". Brr.

 

4. Dr Hannibal Lecter (Anthony Hopkins w „Milczeniu owiec")

Czasem zapominamy, ze krwiożercza bestia w ludzkiej skórze, czyli kultowy Hannibal, to z wykształcenia psychiatra. Genialny, oczytany, uzdolniony plastycznie. Jego pacjenci kończyli, na przykład, z uciętą głową w słoiku. Wyszeptując jedno zdanie, potrafił namówić człowieka do samobójstwa. Wykorzystywał wiedzę medyczną do okrutnych manipulacji, a na obiad podjadał ludzkie organy. Musiał prowadzić ciekawe sesje terapeutyczne.

 

3. Dr Christian Szell (Lawrence Olivier w „Maratończyku")
Ten ranking nie mógłby się obejść bez naprawdę sadystycznego dentysty. Dr Szell najprawdopodobniej przyjaźnił się serdecznie z doktorem Mengele. W Auschwitz nosił przydomek „Biały Anioł". Dzięki tragedii Holocaustu zbił pokaźny majątek na ofiarach. Jego pacjenci są jednocześnie jego wrogami. Podczas wizyty słyszą niezrozumiałe pytania zadawane z niemieckim akcentem, a potem są boleśnie nakłuwani narzędziami dentystycznymi. Grający główną rolę w „Maratończyku" Dustin Hoffman do dzisiaj przeklina na kogoś „Ty dentysto!"


2. Dr Heiter (Dieter Laser w „Ludzkiej stonodze")
Strzeżcie się starych niemieckich chirurgów, którzy łapią młodych ludzi i próbują z nich stworzyć jeden układ pokarmowy, zszywając części ciała tu i tam. W Jaki sposób? Nie zdradzamy tajemnicy rozkosznego doktora Heitera, sadysty i psychopaty o zakazanym obliczu. Potwora pastwiącego się nad ofiarami przez cały film. Swoją drogą „Ludzka stonoga" to dzieło chore i popaprane, ale i tak, a może właśnie dlatego, doczekało się kontynuacji.




1. Siostra Mildred Ratched (Louise Fletcher w „Locie nad kukułczym gniazdem")

Siostra Ratched zdecydowanie króluje, i to nie tylko wśród przedstawicieli świata psychiatrii w naszym rankingu. Nie ma tytułu doktora, jest tylko pielęgniarką, ale jej osobowość robi za trzech psychopatycznych lekarzy. Nie musi nikogo ciąć, zszywać, truć. Wystarczy, że wykrzywi kącik ust, skieruje zimne spojrzenie na pacjenta-ofiarę i powie kilka przykrych słów, a nieszczęśnik natychmiast podcina sobie gardło. Uwielbia dyscyplinę, spełnia swoje obowiązki w stu procentach i nie ma za grosz poczucia humoru ani litości. Podszytym sadyzmem spokojem doprowadza człowieka do marzeń o uduszeniu, tłuczeniu szyb, itp. Nawet psychicznie chorych doprowadza do szaleństwa. Louise Fletcher dostała za rolę demonicznej siostry Oscara. 

  [Kalina Mróz]