Christopher Nolan nie lubi scen dodatkowych po napisach

Nie oczekujcie specjalnej sceny po napisach końcowych "Interstellar". Christopher Nolan nie lubi tego typu niespodzianek.  
Kręcąc trylogię o Batmanie mógł Christopher Nolan takie sceny wmontować, by odpowiednio podkręcić oczekiwanie na kolejną część. Nic takiego nie miało miejsce. Producenci chcieli taką dodatkową scenę przygotować w filmie "Człowiek ze stali", ale produkujący film Nolan nie zgodził się na ten pomysł.
 
Ze scen po napisać dobry użytek zrobił Marvel, który zmusił tym samym widzów do dłuższego posiedzenia w kinie. Niektóre z tych scen były bardzo udane i stały się marką samą w sobie. W ślady Marvela poszły inne studia, ale ciągle wyzwania nie podjęła DC Comics. Dziś wiadomo, że bracia Nolan nie zostali zaangażowani do pracy nad filmami tego wydawnictwa, więc może zmieni się też podejście do scen po napisach. Czas na to jest do 2020 roku.
 
"Interstellar" w kinach pojawi się w najbliższy piątek.

 
[KS / SlashFilm]