Czy Han strzelił pierwszy? Być może wreszcie poznamy odpowiedź

Han strzela pierwszy  
Wygląda na to, że odkrycie, którego dokonano w jednej z kanadyjskich bibliotek, może ostatecznie rozstrzygnąć spory fanów "Gwiezdnych wojen", które toczyły się od lat.
 
Kristian Brown, kanadyjski bibliotekarz, awansował właśnie na mesjasza fanów gwiezdnej sagi na całym świecie. W trakcie cyfryzacji zasobów biblioteki uniwersytetu w New Brunswick natknął się na wczesny szkic scenariusza do "Gwiezdnych wojen". Dokument, podpisany jako "czwarty szkic", datowany jest na 15 marca 1976 roku. Dowiadujemy się z niego m.in. że Luke Skywalker miał się pierwotnie nazywać Skykiller, lecz największą sensacją, jakiej się w nim dopatrzono, jest opis słynnej sceny w kantynie Mos Eisley.
 
Sporna scena w oryginalnej wersji z 1977 roku.

Chodzi oczywiście o scenę, w której Han Solo zostaje zatrzymany przez niejakiego Greedo. Najemnik został wynajęty przez Jabbę the Hutta, aby odzyskać pieniądze od korelliańskeigo przemytnika. Po krótkiej wymianie zdań dochodzi do wymiany strzałów - i tutaj zaczynają się problemy...
 
W oryginalnej wersji filmu z 1977 roku nie było wątpliwości: to Han strzelił pierwszy - bo Greedo nie strzelił w ogóle. Po odgłosie wystrzału kantynę spowijają kłęby dymu, a zwłoki łowcy nagród padają bez życia na stolik. George Lucas nie był zadowolony z takiego efektu i w odnowionej wersji "Gwiezdnych wojen" z 1997 roku zmanipulował scenę w taki sposób, że wpierw Greedo oddaje chybiony strzał, a dopiero ułamek sekundy później Han go zabija.

Porównanie wersji oryginalnej z wersją z 2004 roku (w 55. sekundzie padają strzały).

Zmiana ta wywołała wiele kontrowersji pośród fanów, którzy tworzyli nawet specjalne petycje, by przywrócić pierwotny kształt sceny. W pierwszym wydaniu "Gwiezdnych wojen" na płytach DVD faktycznie dokonano kolejnej modyfikacji, dopracowano jednak tylko zgranie obu wystrzałów, przez co widz odnosi wrażenie, że padły w tym samym momencie. Scena została ponownie skrócona o kilka klatek w późniejszym wydaniu na płytach Blu-ray (dotyczy to również wersji cyfrowych dystrybuowanych od tego roku w Internecie).
 
Twórca "Gwiezdnych wojen" wielokrotnie próbował załagodzić spory wynikłe wokół całej sytuacji. W wywiadzie dla The Hollywood Reporter z 2012 roku Lucas twierdził, że Greedo zawsze strzelał pierwszy, a cały zamęt wywołał niedoskonały montaż. Może się wydawać, że taka błahostka nie powinna wywołać aż takiego zamieszania, jednak interpretacja tej jednej sceny rzutuje na cały rys psychologiczny postaci Hana Solo: od tego, kto strzelił pierwszy, zależy czy postrzegamy go jako bezlitosnego mordercę, czy po prostu postać działającą w obronie własnej. Lucas w 2012 roku próbował wszystko zrzucić na fanów, którzy pragnęli w jego mniemaniu postrzegać postać przemytnika właśnie jako mordercę, podczas gdy wcale nie taki miał być jego zamiar.
 
Teraz być może poznaliśmy całą prawdę. Kristian Brown stwierdza ze stuprocentową pewnością, że w odnalezionej wstępnej wersji scenariusza to Han strzelił pierwszy. Jeśli tylko autentyczność dokumentu zostanie potwierdzona z równą pewnością, być może właśnie jesteśmy świadkami historycznego zakończenia całej afery.

Han strzela pierwszy

[JG / Business Insider]