Dwaj oscarowi aktorzy nie spotkają King Konga

Kadr z filmu "King Kong"
Jednego dnia film "Kong: Skull Island" stracił dwóch aktorów, którzy w tym roku walczyli o Oscary. W nadchodzącej historii King Konga nie zobaczymy niestety Michaela Keatona (nominacja za "Birdmana") J.K. Simmonsa (Oscar za "Whiplash").
 
Powodem rezygnacji aktorów z ról w filmie są konflikty w ich napiętych grafikach zajęć. Produkcja "Kong: Skull Island" miała się rozpocząć jesienią tego roku, ale ostatnio ponownie przesunięto jej rozpoczęcie.  Obecnie studio poszukuje dwóch aktorów, którzy przejmą wolne role. Główną ciągle gra Tom Hiddleston.
 
Scenariusz filmu napisał Max Borenstein, który niedawno pracował nad "Godzillą". Reżyserią zajmie się Jordan Vogt-Roberts, który ma na swoim koncie udanych "Królów lata".
 
Według wcześniejszych informacji fabuła filmu koncentrować miała się wokół losów syna Carla Denhama, który 25 lat po śmierci King Konga w Nowym Jorku wyrusza z ekspedycją na Wyspę Czaszek, celem rozwikłania trwającej od ćwierćwiecza tajemnicy. Dziś twórcy zapowiadają uhonorowanie tradycji opowieści o King Kongu, ale umieszczą opowieść w zupełnie nowej, odrębnej linii czasu.
 
Premiera filmu zapowiadana jest na 10 marca 2017 roku.
[KS / Deadline]