Hollywood... z perspektywy Senegalu

"American Beauty" po senegalsku
Pamiętacie te ikoniczne filmowe klatki? Naga Mena Suvari zanurza się w morzu różanych płatków, Keanu Reeves ze sprawnością kaskadera uchyla się przed wystrzelonym pociskiem... Teraz te, na stale wpisane w świadomość widzów na całym świecie, wizerunki Amerykańskiego kina wziął na warsztat duet artystów z Afryki. Efekty są bardzo ciekawe.
Senegalski artysta Omar Victor Diop chciał zobaczyć, jak wyglądałyby amerykańskie blockbustery, gdyby nakręcono je gdzie indziej. W tym celu nawiązał współpracę z francusko-amerykańskim fotografem, Antoine Tempé, i powielił klasyczne ujęcia w rolach gwiazd obsadzając aktorów z Senegalu. Efekt ich pracy, cykl "Onomollywood" to na poły hołd dla Hollywood, na poły socjologiczny eksperyment, który stymuluje rozważania nad stereotypami, nawykami oglądania, pamięcią.

Zdjęcia duetu w oczywisty sposób nawiązują do oryginalnych ujęć, jednak nie są ich całkowitymi kopiami - każde zawiera jakiś "haczyk". Ich zidentyfikowanie może być zadaniem na dziś.
[AT/Jezebel]