"Igrzyska śmierci: Kosogłos" największym przebojem 2014 roku - box office USA

Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1" zrobiły pierwszy, duży i być może decydujący krok w drodze do tytułu największego przeboju 2014 roku w amerykańskich kinach. Młodzieżowa produkcja osiągnęła zdecydowanie najlepsze otwarcie w bieżącym sezonie, choć niemal wszyscy spodziewali się na starcie większych wpływów…  
„Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1" udowodniły, że można uzyskać najlepszy rezultat otwarcia w roku, zrobić duży krok w stronę tytułu największego przeboju sezonu, a jednocześnie rozczarować swoją postawą w kinach. Wszystko przez to, że analitycy rynku kinowego oczekiwali na starcie wyniku na poziomie dwóch poprzednich części cyklu. Przypomnijmy, że w 2012 roku „Igrzyska śmierci" zgromadziły na starcie 152,5 miliona dolarów. Rok później „Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia" zebrały 158,1 miliona dolarów. Prognozowano więc, że „Kosogłos" podczas premierowego weekendu zarobi około 150 milionów dolarów. Tymczasem wpływy sięgnęły „jedynie" 123 miliony dolarów (oczywiście pierwsza pozycja w tym tygodniu).
 
Różnica pomiędzy prognozą a estymowanym wynikiem jest więc dość spora. Dlatego można więc mówić o pewnym rozczarowaniu, choć cały czas musimy pamiętać, że omawiamy tutaj rezultat filmu, który najprawdopodobniej stanie się najpopularniejszym tytułem 2014 roku. Co ciekawe, mimo, że wynik otwarcia „Kosogłosa" znacznie odbiega od osiągnięć dwóch poprzednich części cyklu, to – w przeciwieństwie do poprzedników – do niego będzie należeć najlepszy rezultat otwarcia w sezonie…
 
Najlepsze otwarcia w 2014 roku

1. „Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1" (listopad) – 123 miliony dolarów.
 
2. „Transformers: Wiek zagłady" (czerwiec) – 100 milionów dolarów.
 
3. „Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz" (kwiecień) – 95 milionów dolarów.
 
Faktem jest jednak, że „Kosogłos" ma w tym sezonie znacznie słabszych konkurentów. „Igrzyska śmierci" (3. rezultat otwarcia w sezonie) musiały uznać wyższość dwóch ekranizacji komiksu: „Avengers" (207,4 miliona dolarów) oraz „Mroczny Rycerz powstaje" (160,9 miliona dolarów), zaś „W pierścieniu ognia" (2. rezultat otwarcia w sezonie) przegrał z kolei z „Iron Manem 3" (174,1 miliona dolarów).
 
W zestawieniu najlepszych otwarć wszech czasów pierwsza część „Igrzysk śmierci" sklasyfikowana jest na siódmy miejscu, zaś druga na szóstym. „Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1" wywalczyła jedynie piętnastą pozycję.
 
Mimo słabszego niż się spodziewano otwarcia „Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1" wciąż pozostają głównym faworytem do tytułu największego przeboju 2014 roku w amerykańskich kinach. Najprawdopodobniej powtórzą więc osiągnięcie poprzedniej części cyklu, która na dystansie pokonała „Iron Mana 3" i stała się najpopularniejszym tytułem ubiegłego sezonu. „W pierścieniu ognia" zarobił za oceanem 424,7 miliona dolarów („Iron Man 3" zebrał w sumie 409 milionów). W tym roku, aby znaleźć się na czele klasyfikacji można uzyskać znacznie słabszy wynik. Obecnie na czele rocznego zestawienia znajdują się bowiem „Strażnicy Galaktyki", którzy mają na koncie 330,6 milionA dolarów.
 
Najpopularniejsze filmy 2014 roku w amerykańskich kinach:
 
1. „Strażnicy Galaktyki" (Disney) – 330,6 miliona dolarów.
 
2. „Kapitan Ameryka: Zimowy żołnierz" (Disney) – 259,8 miliona dolarów.
 
3. „LEGO®przygoda" (Warner)– 257,8 miliona dolarów.
 
4. „Transformers: Wiek zagłady" (Paramount) – 245,4 miliona dolarów.
 
5. „Czarownica" (Disney) – 241,4 miliona dolarów.
 
6. „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie" (Fox) – 233,9 miliona dolarów.
 
7. „Ewolucja planety małp" (Fox) – 208,5 miliona dolarów.
 
8. „Niesamowity Spider-Man 2" (Sony) – 202,9 miliona dolarów.
 
9. „Godzilla" (Warner) – 200,7 miliona dolarów.
 
10. „22 Jump Street" (Sony) – 191,7 miliona dolarów.
 
O miejsce w czołowej dziesiątce największych przebojów bieżącego sezonu zabiega „Wielka Szóstka", która w tym tygodniu została sklasyfikowana na drugiej pozycji (20,1 miliona dolarów wpływów po 42% spadku popularności). W ciągu 17 dni wyświetlania produkcja Disneya zgromadziła 135,7 miliona dolarów. Dla porównania w analogicznym czasie „Ralph Demolka" miał na koncie 121,8 miliona dolarów, a w sumie zebrał 189,4 miliona dolarów. „Wielka Szóstka" może więc sięgnąć ponad dwustumilionowy pułap. Problem w tym, że w najbliższy piątek pojawi się w kinach nowa animacja – „Pingwiny z Madagaskaru"…
 
W pierwszej dziesiątce 2014 roku na pewno zabraknie natomiast „Interstellara". A przecież film Christophera Nolana typowany był nawet do miejsca w czołowej piątce. Prognozowano, że w Stanach zgromadzi około 250 milionów dolarów. Wynik będzie jednak dużo słabszy. „Interstellar" w ciągu 17 dni zarobił 120,7 miliona dolarów. Podczas minionego weekendu zebrał 15,1 miliona dolarów (trzecia pozycja) po 48% spadku popularności.
 
Na czwartym miejscu spotykamy zwycięzcę z ubiegłego tygodnia komedię „Głupi i głupszy bardziej" (13,8 miliona dolarów). Jak można się było spodziewać film z Jimem Carreyem podczas drugiego weekendu zanotował bardzo duży spadek wpływów (62%), jednak generalnie – pod względem finansowym – obronił się. Komedia, której budżet sięgnął 40 milionów dolarów w ciągu 10 dni zgromadziła 57,5 miliona dolarów.
 
Pierwszą piątkę zamyka „Zaginiona dziewczyna" – 2,8 miliona dolarów. W sumie na koncie thrillera Davida Finchera znajduje się 156,8 miliona dolarów.
 
Premiery nadchodzącego weekendu: „Pingwiny z Madagaskaru" – drugoplanowi bohaterowie „Madagaskaru" i gwiazdy telewizyjnego serialu w końcu doczekali się pełnometrażowego filmu; „Szefowie wrogowie 2" – kontynuacja przebojowej komedii sprzed trzech lat. 
[PN]