Kazik: moje ulubione motywy muzyczne w kinie

Kazik Staszewski/fot. Mateusz Owsianny, East News
Jednym z ulubionych kinowych motywów muzycznych Kazika jest "Dolina" w "Underground". - Wynika to z faktu, że my też to gramy. Pytałem Emira Kusturicę, co nim kierowało, że wybrał akurat ten kawałek. Spodziewałem się wielce transcendentalnej odpowiedzi, a on na to: Ot tak, kazałem im zaśpiewać byle co - opowiada Stopklatce polski muzyk.
Oto pozostałe typy Kazika:
 
1. Ballada z filmu "Prawo i pięść", gdy Gustaw Holoubek jedzie po załatwionej akcji gazikiem. To wspaniała piosenka i scena, że aż ciarki przechodzą po plecach.
 
2.Oczywiście nalot przy muzyce Wagnera w "Czasie Apokalipsy".
 
 
3.Początek "Roma i Julii" z Leonardem DiCaprio. Ten kilkuminutowy rap wciska w fotel i zapowiada total. Niestety, początek jest absolutystyczny, potem jest nieco gorzej.
 
4."Dolina" w "Underground", ponieważ my to też gramy. Pytałem Emira Kusturicę, co nim kierowało, że wybrał akurat ten kawałek. Spodziewałem się wielce transcendentalnej odpowiedzi , a on na to: Ot, tak kazałem im zaśpiewać byle co.
 
5.Napisy początkowe do "Stawki większej niż życie"- arcydzieło montażu, obrazu i muzyki w skali światowej.
 
 
6.Taki ciężki numer rapowy z chórami niewolniczymi w tle z "Django". Ale sam film - taki sobie.
 
 
7."Come Together" Aerosmith w "Sierżancie Pepperze" kinowym. Jedyny dobry numer naprawdę słabej kapeli.
 
 
[Notował: Michał Hernes]