Marvel nie ma praw do osobnego filmu o Hulku?

Kadr z filmu "Avengers", reż. Joss Whedon
W wywiadzie dla portalu Collider Mark Ruffalo zdradził, dlaczego Marvel nie ma na razie w planach osobnego filmu o Hulku. Według aktora wytwórnia nie ma do niego praw.

Przez długi czas nikt nie dbał o Hulka i nikt za bardzo nie chciał pokazywać go na ekranie – pomijając dwie niezbyt udane próby: wyreżyserowaną w 2003 roku przez Anga Lee z Erikiem Baną i stworzoną przez Louisa Leterriera w 2008 roku z Edwardem Nortonem. Oba filmy nie odniosły sukcesu , nawet mimo gościnnego występu uwielbianego przez wszystkich Roberta Downeya Jr w w drugim z nich.

Sprawy zmieniły się, gdy Joss Whedon uczynił Hulka jednym z bohaterów filmu "Avengers" (w role tę wcielił się Mark Ruffalo). Od tamtej pory wszyscy zaczęli interesować się zielonym olbrzymem i wypytywać Whedona, Ruffalo i Kevina Feige'a o to, kiedy Marvel zrealizuje osobny film poświęcony tej postaci. Wymówek było wiele, ale niedawno w rozmowie z portalem Collider Mark Ruffalo wyjaśnił sprawę: Tak naprawdę Marvel jeszcze nie ma praw do tego filmu. To nadal własność Universala, więc w tym tkwi problem. To duża przeszkoda na drodze do realizacji tego projektu. Nie sądzę, by była ona nie do pokonania, ale nie wiem, gdzie w tym wszystkim będzie moje miejsce.

Nawet jeśli Ruffalo mówi prawdę, nie wiadomo, jak wygląda sprawa praw do Hulka, ale można przypuszczać, że podobnie, jak w przypadku "Fantastycznej Czwórki", do której prawa miały wrócić do Marvela po ośmiu latach, gdyby Fox nie zrealizował w porę kolejnego filmu. Od ostatniego filmu z Hulkiem realizowanego przez Universal minęło 7 lat. Nie wiadomo jednak, czy wytwórnia skłonna będzie oddać tego bohatera po tym, jak stał się pożądany.

Ruffalo zdradził też, że obecnie jego kontrakt z Marvelem obejmuje cztery filmy, ale możliwe, że liczba ta się zwiększy. Jak na razie kalendarz Marvelowskich premier jest zapełniony do lata 2019 roku. Do tej pory nie ma co liczyć na osobny film o Hulku, a kontrakt Ruffalo obejmuje prawdopodobnie kolejne części "Avengersów" czy "Kapitana Ameryki".



[KBS / Collider]