Minionki podbijają świat, a Depp nie - box office świat

Johnny Depp i Armie Hammer w "Jeźdźcu znikąd"

Kolejna hollywoodzka produkcja i kolejny przebój na rynku zewnętrznym. Tym razem wielkie pieniądze gromadzi animacja „Minionki rozrabiają", która podczas minionego weekendu poza Ameryką zarobiła blisko 90 milionów dolarów. Niezbyt pomyśle wieści mamy natomiast dla miłośników Johnny'ego Deppa     
 
Miniony tydzień był świadkiem spektakularnego sukcesu animacji „Minionki rozrabiają". Kosztująca 76 milionów dolarów produkcja w ciągu dziesięciu dni wyświetlania zarobiła na całym świecie niemal 300 milionów dolarów. W Stanach produkcja wytwórni Universal Pictures zebrała 142,1 miliona dolarów i jest to rekordowy rezultat (biorąc pod uwagę pierwsze pięć dni wyświetlania) pośród animowanych filmów. Na rynku zewnętrznym „Minionki rozrabiają" mają już na koncie 151,1 miliona dolarów. W ubiegłym tygodniu film Universala pokazywany był tylko w siedmiu krajach. Podczas minionego weekendu wyświetlany był już w 45 krajach.  
 
„Minionki rozrabiają" stały się najpopularniejszym tytułem minionego weekendu poza granicami Stanów Zjednoczonych. Na ich konto wpłynęło 88,8 miliona dolarów. W wielu krajach (głównie azjatyckich) produkcja wytwórni Universal osiągnęła rekordowe otwarcie pośród animowanych filmów. Natomiast w RPA oraz Wenezueli „Minionki rozrabiają" pokusiły się nawet o rekord otwarcia pośród wszystkich filmów. 
 
Produkcja Universal Pictures w wakacyjnym okresie rywalizuje przede wszystkim z filmem Pixara „Uniwersytet Potworny". W Ameryce zdecydowanych zwycięzcą tego pojedynku będą „Minionki rozrabiają". Na rynku zewnętrznym rywalizacja będzie bardziej wyrównana. Produkcja Pixara do tej pory zarobiła 184,4 miliona dolarów, zaś podczas minionego weekendu na jej konto trafiło 29,5 miliona dolarów (trzecia pozycja).
 
Pomiędzy animacjami znajduje się apokaliptyczny obraz „World War Z" (drugie miejsce45,2 miliona dolarów). Nie ulega już wątpliwości, że będzie to jeden z największych przebojów letniego sezonu. Obraz z Bradem Pittem zgromadził już 207,4 miliona dolarów.
 
Na czwartej pozycji sklasyfikowany dziś został „Jeździec znikąd" (24,3 miliona dolarów). Dobrze to nie wygląda (zwłaszcza w kontekście gigantycznego budżetu i słabej postawy w Ameryce). Solidne pieniądze film Gore Verbinskiego zarobił tylko w Rosji (na starcie 6,6 miliona dolarów), ale już we Włoszech czy w Korei skromne 1,6 – 1,8 miliona dolarów.        
 
Pierwszą piątkę zamyka „Człowiek ze stali" – 21,3 miliona dolarów. Ekranizacja komiksu stała się czwartym tytułem bieżącego roku, który na rynku zewnętrznym zarobiła ponad 300 milionów dolarów (315,6 miliona dolarów). Pierwsza trójka to:
 
  1. „Iron Man 3" – 804,6 miliona dolarów.
 
  1. „Szybcy i wściekli 5" – 460 milionów dolarów.
 
  1. „Krudowie" – 393,4 miliona dolarów.
 
[PN]