Nie żyje Richard Johnson, aktor który miał być Bondem

Richard Johnson i Anne Bancroft. Kadr z filmu "The Pumpkin Eater" (1964)
W wieku 87 lat zmarł Richard Johnson, brytyjski aktor o sporym zawodowym dorobku. Do historii przeszedł jednak, jako ten który odmówił zagrania Jamesa Bonda.
 
Richard Johnson znany jest z ról w kilku znaczących filmach. Do tych najważniejszych należą "The Haunting" oraz "The Pumpkin Eater". Zapewne dziś byłby lepiej znany masowej widowni, gdyby nie odrzucił roli Jamesa Bonda w pierwszym filmie o przygodach tego agenta.
 
Był cenionym aktorem teatralnym i członkiem założycielem słynnej Royal Shakespeare Company. Pod koniec lat 50. podpisał kontrakt z MGM i wystąpił w głośnym "Tak niewielu" z udziałem Franka Sinatry i Steve'a McQueena. Spore uznanie przyniósł mu udział w horrorze  "The Haunting" z 1963 roku, w którym wcielił się w badacza zjawisk paranormalnych. Pojawił się w dziesiątkach filmów, z których warto wspomnieć o epickim "Khartoum" (1966) u boku Charltona Hestona czy "Juliuszu Cezarze" z 1970 roku. Ostatnie role aktora to: "Lara Croft: Tomb Raider" (2001) oraz "Chłopiec w pasiastej piżamie" (2008).
 
Johnson przez krótki czas żonaty był ze słynną aktorką Kim Novak, którą poznał w 1965 na planie filmu "Miłosne przygody Moll Flanders". Aktor zmarł po krótkiej chorobie w Szpitalu Królewskim w Chelsea Marsden w Londynie.
[KS / THR]