Patricia Arquette i Christian Slater wrócili do ról z "Prawdziwego romansu"

Patricia Arquette i Christian Slater powrócili do ról Alabamy i Clarence'a z filmu "Prawdziwy romans". Aktorzy odczytali scenarusz do filmu w ramach spotkań z cyklu Live Read organizowanego przez Film Independent.

Niestety, zgodnie z zasadami obowiązującymi podczas spotkań Live Read, odczytu nie można było rejestrować. Musimy więc wierzyć dziennikarzom "Variety" na słowo: pomiędzy Patricią i Christianem była taka sama chemia, jak na planie "Prawdziwego romansu". Parze towarzyszyli J.K. Simmons, który odczytał rolę ojca Clarence'a oraz Kevin Pollak, który przedstawił dialogi Christophera Walkena oraz partie Elvisa Presleya - doradcy Clarence'a zza grobu.

 

 

Jon Favreau miał zaszczyt odtworzyć rolę graną przez Jamesa Gandolfiniego. Partie hiperaktywnych detektywów (w oryginale Chris Penn i Tom Sizemore) przypadły Markowi i Jayowi Duplass. Keegan-Michael Key odczytał dialogi Drexla, a Paul Scheer - Elliota Blitzera. Największą niespodzianką było pojawienie się Jasona Segela, który zagrał kultową scenę z Floydem (dla niektórych to jedna z życiowych ról Brada Pitta). 

Dan Storm, jeden z organizatorów imprezy True Romance Fest, po odczycie powiedział: 

Jestem zachwycony, z jaką lekkością Patricia i Christian powrócili do swoich ról. To było tak, jakbyśmy oglądali film na żywo!

"Prawdziwy romans" w reżyserii Tony'ego Scotta i ze scenariuszem Quentina Tarantino trafił do kin w 1993 roku.

[PG / Variety]