Program telewizyjny na weekend 27 - 29 października i nadchodzący tydzień

Co warto zobaczyć w telewizji w weekend 27 - 29 października i w nadchodzący tydzień?

Dom snów, Stopklatka TV, godz. 20:00 (piątek)

Wydawca Will Atenton może się nazwać człowiekiem sukcesu. Prywatnie jest szczęśliwym mężem Libby oraz ojcem dwóch uroczych córek: Dee Dee i Trish. Wraz z rodziną przeprowadza się właśnie z Manhattanu do domu w miasteczku w Nowej Anglii. Oswajając się z nowym miejscem, mężczyzna dowiaduje się, że przed laty zamordowano w nim poprzednią lokatorkę i jej dzieci. Jak się okazuje, podejrzewany o popełnienie zbrodni mąż i ojciec ofiar nadal żyje. Will wkrótce nawiązuje znajomość z mieszkającą po sąsiedzku Ann Patterson. Kobieta była przyjaciółką rodziny, w której wydarzyła się tragedia. Podobnie jak i Will jest przekonana, że sprawa tamtej zbrodni nie została należycie zbadana. Atenton rozpoczyna prywatne śledztwo, w trakcie którego prześladuje go przeczucie, iż jego rodzina może podzielić los byłych mieszkańców domu. Wokół niego zaczynają dziać się niepokojące rzeczy, które na to wskazują. Piętno tragicznej przeszłości kładzie się cieniem na codziennym życiu Atentonów. W końcu dzięki pomocy Ann do Willa dociera prawda, która okazuje się jeszcze bardziej wstrząsająca, niż przypuszczał.

U Pana Boga w ogródku, Kino Polska, godz. 20:00 (sobota)

Małe podlaskie miasto Królowy Most. Czas płynie leniwie, a mieszkańcy żyją w zgodzie z rytmem natury. Przełożeni aspiranta Mariana Cielęckiego (Wojciech Solarz), najsłabszego absolwenta szkoły policyjnej, uważają, że na dalekiej prowincji powinien sobie poradzić. Tymczasem funkcjonariusze CBŚ umieszczają tu w wynajętej willi, świadka koronnego Jerzego Bociana, prawdziwe nazwisko Józef Czapla, pseudonim Żuraw (Emilian Kamiński). Zeznaje on w procesie mafii z Milanówka. W ramach programu ochrony świadków należy mu się zmiana tożsamości i adresu. Proboszcz Antoni (Krzysztof Dzierma) uważa go za kolejnego zbłąkanego, którego trzeba sprowadzić na właściwą drogę. Natomiast komendant Henryk (Andrzej Zaborski) zajmuje się biznesmenem z Włoch i jego planami budowy w miasteczku supermarketu. Z kolei jego córka Luśka (Agata Kryska) najpierw postarała się o dziecko, a teraz szuka męża. Kontynuacja filmu "U Pana Boga za piecem" z 1998 roku. Obraz otrzymał nominację do Złotych Lwów, a odtwórca roli miejscowego proboszcza został zgłoszony do Złotej Kaczki.

Blade - wieczny łowca, TNT, godz. 20:00 (niedziela)

Czarnoskóry Blade (Wesley Snipes) wygląda jak człowiek, lecz w rzeczywistości jest półwampirem. Przed laty matka spodziewająca się jego narodzin została ugryziona przez upiora i wkrótce po porodzie zmarła. Jej syn nie tylko uodpornił się na jad wampirów, ale i posiadł szczególne dary: nieśmiertelność oraz nadludzką siłę. Niezwykłe umiejętności wykorzystuje dla dobra ludzi. Za swoją misję uważa obronę ich przed zagrożeniem ze strony upiorów, które przejęły władze nad rządami i wielkimi korporacjami. Jego sprzymierzeńcem w tej walce jest Abraham Whistler (Kris Kristofferson). Wychował on Blade'a jak własnego syna. Świat staje w obliczu zagłady, bowiem najgroźniejszy z wampirów, przebiegły i bezlitosny Deacon Frost (Stephen Dorff), chce zdobyć dominującą pozycję wśród swoich współbraci, a następnie zapanować nad ludźmi. Do tego potrzebuje krwi Blade'a. Wkrótce dochodzi do spotkania obu wrogów.

SexiPistols, Stopklatka TV, godz. 20:00 (poniedziałek)

Meksyk, przełom XIX i XX w. Nowojorski bank zamierza wybudować wzdłuż terytorium kraju linię kolejową. Wysłannicy biznesmenów, bezwzględni bandyci pod wodzą Tylera Jacksona (Dwight Yoakam), okradają mieszkańców wybranych pod inwestycję terenów i grożąc śmiercią, przejmują ziemie za bezcen. By osiągnąć cel nie wahają się zlikwidować miejscowego bogacza, Don Diega (Ismael "East" Carlo). Z wyzyskiem i niesprawiedliwością postanawiają walczyć dwie piękności. Córka zamordowanego, wykształcona dama z dobrego domu, Sara Sandoval (Salma Hayek), oraz Maria Alvarez (Penélope Cruz) córka ubogiego farmera, łączą swoje siły. Obie ślicznotki zaczynają napadać na banki. Szlachetne dziewczyny nie zatrzymują łupów dla siebie, lecz rozdają je potrzebującym. Jednocześnie chcą za wszelką cenę zemścić się na Tylerze. O pomoc w przygotowaniu do ostatecznego starcia z bandytą zwracają się do doświadczonego złodzieja i rewolwerowca, Amerykanina Billa Bucka (Sam Shepard). Ten poddaje Sarę i Marię morderczemu treningowi. Tymczasem o przebojowych senioritach zaczyna być głośno w całej okolicy. Wkrótce zostaje wysłany za nimi list gończy.

xXx, TV 4, godz. 21:00 (wtorek)

Xander Cage (Vin Diesel), zapalony miłośnik sportów ekstremalnych, uwielbia intensywny wysiłek i ryzyko, a kłopoty z wymiarem sprawiedliwości to dla niego codzienność. Zarabia na życie, sprzedając nagrania swoich niebezpiecznych wyczynów. Podczas jednej z takich akcji zwraca na niego uwagę oficer agencji rządowej, Augustus Gibbons (Samuel L. Jackson). W Pradze został właśnie zamordowany jeden z funkcjonariuszy tej organizacji i Gibbons potrzebuje człowieka do zadań specjalnych, który rozprawiłby się z odpowiedzialnym za to zabójstwo gangiem. Notorycznie łamiący prawo Xander, by uniknąć więzienia, zgadza się na współpracę z agencją. Jedzie do Pragi z zadaniem infiltracji niebezpiecznej rosyjskiej organizacji "Anarchia 99". Jej szefem jest dezerter z armii rosyjskiej armii Yorgi (Marton Csokas). Pracują dla niego dawni oficerowie i jego kochanka, piękna i bezwzględna Yelena (Asia Argento). Reżyser Rob Cohen i aktor Vin Diesel spotkali się na planie "Szybkich i wściekłych". Udana współpraca i tym razem zaowocowała kinowym hitem. "xXx" to współczesny "James Bond", w którym nie zabraknie szybkich samochodów, ryzyka, porachunków na szczycie i pięknych kobiet. Świat się zmienia, kino też, a tatuaż nie jest już znakiem gangstera, lecz bohatera.

Ajlawju, Stopklatka TV, godz. 21:55 (środa)

Krytyk literacki z Łodzi Adam Miauczyński (Cezary Pazura) marzy o wielkiej miłości. Na ślubie znajomych spotyka swoją sympatię ze studiów, Gosię (Katarzyna Figura), która jest nauczycielką we Wrocławiu. Kiedyś spędził z nią noc, ale wtedy nic między nimi nie zaszło. Teraz, po latach przypadkowe spotkanie przeradza się w głęboką wzajemną fascynację. Okazuje się, że oboje są po rozwodach, mieszkają z byłymi współmałżonkami i prawie dorosłymi dziećmi. Miauczyński, który zupełnie traci dla Gosi głowę, nieustannie jeździ z Łodzi do Wrocławia. Nie tylko odległość jest jednak przeszkodą w ułożeniu ich wzajemnych relacji. Kochankowie mają różne osobowości - nieustannie kłócą się, pragną, tęsknią i rozstają. Problemem jest neurotyczna osobowość Adama, jego niska samoocena, obsesja punktualności i chorobliwa zazdrość z jednej strony, a z drugiej nazbyt ekstrawertyczna osobowość Gosi i jej skłonność do alkoholu. Gdy Adam wyjeżdża na stypendium do USA, oboje zaczynają jednak przeżywać prawdziwe męki. Romantyczna komedia obyczajowa o gwałtownym, pełnym wzlotów i upadków, uczuciu kobiety po przejściach i mężczyzny z przeszłością, którym los dał jeszcze jedną szansę na miłość. Film wpisuje się w ciąg autoironicznych obrazów rodzajowych, które łączy postać głównego bohatera - Adama Miauczyńskiego.

Miś, Kino Polska, godz. 20:00 (czwartek)

Ryszard Ochódzki (Stanisław Tym), prezes klubu sportowego "Tęcza", szykuje się do wyjazdu do Londynu. Zostaje jednak zatrzymany na granicy, gdyż w jego paszporcie brakuje kilku kartek. Ochódzki podejrzewa, że wyrwała je jego żona Irena (Barbara Burska). Sądzi, że kobieta chce w ten sposób uniemożliwić, a przynajmniej opóźnić jego wyjazd, aby dotrzeć do Londynu przed nim. Małżonkowie założyli bowiem przed laty konto w jednym z tamtejszych banków. Odejście Ireny zmusiło ich do podziału posiadanych dóbr. Konto pozostało jednak nietknięte i całą sumę zgarnie ten, kto pierwszy dotrze nad Tamizę. Ochódzki usiłuje zatem wszelkimi sposobami udaremnić plan małżonki. W końcu postanawia znaleźć swojego sobowtóra, by na jego nazwisko wyrobić nowy paszport. Znajomy Ryszarda, reżyser Hochwander (Krzysztof Kowalewski), ogłasza fikcyjny casting i znajduje łudząco podobnego do Ochódzkiego warszawskiego węglarza Stanisława Palucha. Prześmiewcza komedia Stanisława Barei pokazuje polską codzienność przełomu lat 70. i 80. Reżyser i odtwórca głównej roli, Stanisław Tym, stworzyli scenariusz oparty na serii następujących po sobie groteskowych epizodów, w których bezlitośnie szydzą z absurdów ówczesnej rzeczywistości. "Miś" to jeden z tych filmów, które znają wszyscy i które bezapelacyjnie zasługują na miano dzieła kultowego.