RANKING najbardziej pamiętnych ekranowych księży

W imię...
Nagrodzona w Gdyni kreacja Andrzeja Chyry z wchodzącego właśnie na ekrany filmu „W imię..." pokazuje, że nie trzeba chować się za kostiumem księdza. Można jednocześnie przywdziewać liturgiczne szaty i piłkarskie trykoty, ale przede wszystkim portretować człowieka – z jego słabościami, lękami i pragnieniami. W pamięci pozostało wiele portretów duchownych. Oto nasz subiektywny ranking najbardziej pamiętnych ekranowych księży. Na którym miejscu powinien waszym zdaniem zadebiutować Andrzej Chyra?
 
 
Ojciec Mateusz może bić rekordy oglądalności, ale wystarczył australijski mini serial, by postać księdza Ralpha de Bricassarta  stała się archetypem zakochanego duchownego. Rozterki dotyczyły zarówno księdza jak i Maggie Cleary. Zagrała ją Rachel Ward, a rozpostarta na przestrzeni ponad pół wieku saga rodzinna pełna była zwrotów akcji i romantycznych uniesień. W czasach, gdy serial prezentowano w polskiej telewizji przed odbiornikami gromadziły się tłumy, a w wypełnionych po brzegi kościołach niektóre fanki zupełnie inaczej patrzyły na niektórych odprawiających msze. Richard Chamberlain, który w swej karierze często był heteroseksualnym amantem, przyznał się po latach do orientacji homoseksualnej. Później z kolei oświadczył, że żałuje swej szczerości. 

Ptaki ciernistych krzewów
2. Max von Sydow – "Egzorcysta"
 
Osobna kategoria w historii kina należy do księży, którzy pojawiają się na ekranach w roli egzorcysty. Cieszą się z pewnością większą popularnością niż spowiednicy. Ostatnio swoich sił próbował w horrorze "Rytuał" jako egzorcysta Anthony Hopkins. I tak oto diabelski, demoniczny Hannibal Lecter po latach przywdział sutannę. Najsłynniejszy pozostaje jednak tytułowy egzorcysta z filmu Williama Friedkina. Max von Sydow w roli kapłana Merrina zajął się przypadkiem opętania dwunastoletniej dziewczynki. Kończy się to dla niego zawałem serca. Friedkin wiernie przedstawił objawy opętania i przebieg egzorcyzmów. U boku Maxa von Sydowa zagrał prawdziwy ksiądz William O'Malley. A jeden z prawdziwych ewangelizatorów Billy Graham twierdził, że diabeł zamieszkuje wśród rolek z celuloidową taśmą oryginalnej kopii filmu. Na stosie "Egzorcysty" jednak nie spalono. Wręcz przeciwnie, jeśli wziąć pod uwagę inflację film Friedkina to największy hit kasowy wytwórni Warner Bros. 
 
3.  Jeremy Irons – "Misja"
 
Niezapomniany film Rolanda Joffe z Ironsem w roli jezuity, który w połowie XVIII wieku buduje placówkę misyjną pośrodku amazońskiej dżungli i nawraca miejscowych na chrześcijaństwo. Przywiązany do krzyża przez Indian zostaje wysłany na śmierć. Ojciec Gabriel wspina się na szczyt wodospadu, a wyswobodzony zaczyna grać na oboju. Jego muzyka hipnotyzuje tubylców, którzy pozwalają mu żyć. Późniejsze zrozumienie księdza Gabriela dla Indian sprawia, że papieski wysłannik grozi mu ekskomuniką. U boku Ironsa w misjonarza wcielił się też Liam Neeson, ale film przeszedł do historii głównie za sprawą muzyki Ennio Morricone. 

Cztery wesela i pogrzeb
 
W filmach najczęściej kapłani pojawiają się w rolach urzędowych, udzielają ślubów, przemawiają na pogrzebach. Pewnie każdy ma tu swojego ulubieńca. W „Jeszcze dłuższych zaręczynach" pan młody mógł na miejscu wybierać między przedstawicielami różnych religii i osobą świecką, wybrał tę ostatnią. Nie zawsze tak było, a najczęściej obsadzenie roli księdza było puszczeniem oka przez reżysera do widowni. W epizodach obsadzano sławy lub aktorów charakterystycznych. W tej kategorii niezrównany, jednocześnie najśmieszniejszy i najsmutniejszy, jest Rowan Atkinson w znakomitej komedii romantycznej Richarda Curtisa. Pole jego działań wyznacza tytuł. 
 
 
Są tacy, którzy bez seansu arcydzieła Ingmara Bergmana nie wyobrażają sobie Bożego Narodzenia. Biskup protestancki jest w tym filmie człowiekiem apodyktycznym i surowym. Vergerus staje się ojczymem, który terroryzuje dzieci swojej żony. Jego dekalogiem stają się słowa: Nie uciekniesz przede mną. Potrafi też jednak dostrzec nieprzemijalne piękno w starych komnatach. Vergerus ma ponoć wiele wspólnego z ojcem reżysera. Erik Bergman był surowym pastorem, który wychowywał syna w świecie pełnym rygorów. 
 
6. Linus Roache – "Ksiądz"
 
Chyba w żadnym innym kraju film Antoni Bird nie był tak popularny jak w Polsce. Rozsławili go ci, którzy chcieli zakazać jego wyświetlania. Zagorzali katolicy protestowali przed kinami, traktując "Księdza" jako film antykościelny. I dostarczyli mu darmowej reklamy. Zadziałali niczym zwalczający zakazami pornografię, którzy powiększają nakłady pisemek porno i zwolennicy prohibicji, zwielokrotniający apetyt na alkohol. Tytułowy ksiądz jest rozdarty pomiędzy posłuszeństwem Kościołowi i miłości do kochanka. Homoseksualista w szatach duchownego – to było dla części polskich kinomanów w 1994 roku nie do pomyślenia. Na szczęście przez kolejne 19 lat wiele się zmieniło. Część mediów uparcie w premierze filmu "W imię" węszy skandal, ale większość dała już za wygraną i pogodziła się z tym, że film Małgośki Szumowskiej nie jest nawet specjalnie zainteresowany orientacją seksualną bohatera. Liczy się uczucie. Czy w "Księdzu" było inaczej? 
Friends
 
Kolejna częsta w kinie kategoria to księża, u których schronienia, zrozumienia bądź spowiedzi szukają gangsterzy. W pamięć zapadła m.in kreacja Luigiego Pistill z filmu "Dobry, zły i brzydki". W jego kościele do pełni sił dochodzi Blondas, grany przez Clinta Eastwooda. Brat ojca Pablo Ramireza to Tuco, gangster towarzyszący Blondasowi.W filmie "Za kilka dolarów więcej" Pistillo zagrał bandytę, dodając znaczenia kwestii wypowiadanej przez Tuco w "Dobrym, złym i brzydkim": Tam skąd pochodzimy, jeśli nie chciałeś umrzeć z głodu, musiałeś zostać księdzem lub bandytą. 
 
8. Matt LeBlanc – "Przyjaciele"
 
Fani serialu "Przyjaciele" pytani o ulubionego ekranowego księdza wskazują na Matta Le Blanca, który jako Joey Tribbiani udzielał ślubu Monice i Chandlerowi. Robił to ubrany w ...mundur. Uprawnienia pastora zdobył po krótkim kursie, by móc wziąć udział w najważniejszej ceremonii przyjaciół. Spóźnił się jednak, przez kłopoty na planie filmowym – aktor, z którym występował, był tego dnia strasznie pijany. Przy pierwszym podejściu do ołtarza Chandler był więc mocno zdziwiony widokiem duchownego z greckiego kościoła ortodoksyjnego – ojca Kalebasousa. 
Później wszystko poszło już z płatka i Tribbiani, mimo braku notatek, płynnie przeszedł do przyrzeczeń, ogłaszając Chandlera i Monicę, "na mocy uprawnień od stanu Nowy Jork i gości z internetu", mężem i żoną. 
 
 
Film można oceniać różnie, ale rola księdza została wygrana subtelnie, acz dosadnie. Cóż, Radziwiłłowicz miał bogate doświadczenie. Sutannę przywdziewał na planach filmowych nieraz („Śmierć jak kromka chleba" ; „Wino truskawkowe"). Nic dziwnego, że gdy był na planie „Pokłosia" i czekał na rozpoczęcie zdjęć miejscowi myśleli, że jest przyjezdnym księdzem. Piotrowi Adamczykowi udało się zerwać z wizerunkiem samego Jana Pawła II, Adamowi Woronowiczowi nie przeszkadza w poszerzaniu emploi rola księdza Popiełuszki, również Radziwiłłowicz pokazuje, że akurat w kinowej zakrystii trudno dać się zaszufladkować. 

10. Paul Schulze – "Rodzina Soprano"
 
Dzięki niemu nasz ranking zatacza krąg. O ile w "Ptakach ciernistych krzewów" uczucie z całą pewnością było romantyczne, w przypadku księdza z "Rodziny Soprano" chodzi o bardziej niezdrową fascynację. Na pozór wszystko jest w porządku – duchowny odwiedza często nie tylko panią Soprano (Edie Falco), ale i inne wierne ze swojej parafii, lecz okazuje się, że oprócz dyskusji na tematy duchowe i wspólnych seansów filmowych interesują go także prawdziwe namiętności. Ksiądz uwielbia pieścić zmysły podniebienia. Zajada się włoskimi specjałami, nie bacząc na niebezpieczeństwo. Przecież gdyby Tony Soprano zaczął cokolwiek podejrzewać...
Po latach Paul Schulze spełnił domniemane marzenie swojego księdza z "Sopranos" i został kochankiem Edie Falco w serialu "Siostra Jackie".
[Ian Pelczar]