Rozmowy kontrolowane. 10 filmów o podsłuchach

Podsłuchy i wszelkiego rodzaju inwigilacja to w kinie częste motywy. Zazwyczaj pojawiają się w filmach politycznych i sensacyjnych, czasem pełnią również funkcję komediową, sprzyjają  szantażom i fabularnym komplikacjom. Nam ostatnio nie jest z powodu ujawnionych nagrań do śmiechu. Z tej okazji przygotowaliśmy zestawienie 10 filmów z podsłuchem w tle.  

Szpieg", reż. Tomas Alfredson

W tej skomplikowanej ekranizacji powieści Johna le Carré podsłuch jest narzędziem ochrony państwa. Podczas zimnej wojny w szeregach MI6 grasuje radziecki szpieg. Emerytowany agent George Smiley (Gary Oldman) powraca do służby w celu wytropienia kreta. Kiedy pułapka jest już zastawiona i wróg zdemaskowany, nagranie pełni funkcję materiału dowodowego.

 

J. Edgar", reż. Clint Eastwood

Dramat biograficzny przedstawiający życie Johna Edgara Hoovera (w tej roli Leonardo DiCaprio), bezwzględnego dyrektora FBI w latach 1924-1972. Federalny rozwija aparat gromadzenia informacji o wszystkim i o wszystkich (między innymi za sprawą systemu bibliotecznego). Tworzy również tajne archiwum do gromadzenia niewygodnej wiedzy. Dzięki założonemu w piwnicy podsłuchowi, mającemu obnażyć grupę przestępczą, trafia na trop skandalu obyczajowego, w który zamieszany jest sam prezydent. Wykorzystuje nagranie do osiągnięcia swoich celów. W imię walki z komunizmem i dla ochrony państwa nie cofa się przed wątpliwymi moralnie metodami.

 

Gry uliczne", reż. Krzysztof Krauze

Wczesny, nakręcony w eksperymentatorski sposób (szarpana narracja, animowane wtrącenia) dramat inspirowany sprawą Stanisława Pyjasa. Dwóch młodych reporterów telewizyjnych otrzymuje kasetę z nagraniem, które porusza kwestię niewyjaśnionej śmierci studenta polonistyki sprzed lat. Witek (Robert Gonera) i Janek, czyli Polak holenderskiego pochodzenia (Redbad Klynstra), usiłują przekonać byłych ubeków do wyznania prawdy. Wykorzystują do tego podsłuchy oraz ukrytą kamerę. Niestety śledztwo kończy się tragicznie. W 1977 roku fiński reżyser Jarmo Jääskeläinen nakręcił dokument śledczy o śmierci Pyjasa pt. „Śmierć studenta". Fragmenty filmu pojawiają się w „Grach ulicznych".

 

Truman Show", reż. Peter Weir

Truman (Jim Carrey) jest podsłuchiwany i podglądany przez cały świat , ale nie ma o tym bladego pojęcia. Mimowolnie bierze udział w reality show 24 godziny na dobę, reklamując bezwiednie produkty i amerykański sen o poprawnym życiu w sielskim miasteczku. Nawet jego życie intymne jest przedmiotem rozrywki. Truman w końcu zaczyna zauważać przerażające symptomy świadczące o tym, że życie i świat dookoła niego to tylko scenariusz i scenografia. Obsypana nagrodami tragikomedia okazała się w dużej mierze prorocza.

 

Rozmowy kontrolowane", reż. Sylwester Chęciński

W tej komedii nawiązującej, z lepszym i gorszym skutkiem, do filmów Barei, pojawia się wyśmiewająca absurd PRL-u parodia podsłuchu. Kiedy współpracujący z milicją Ryszard Ochódzki (Stanisław Tym) wyrusza do Suwałk inwigilować Solidarność, nawet nie podejrzewa, w jakie wpadnie kłopoty.  Na domiar złego jest grudzień 1981 roku, czyli stan wojenny. W najsłynniejszej scenie działacze opozycji próbują się porozumieć grypsem przez telefon, podczas gdy stojący przy budce policjant wszystko podsłuchuje i co chwila wyrywa mówiącemu słuchawkę, żeby nadać ostrzegawczy komunikat: „Rozmowy kontrolowane".

 

Infiltracja", reż. Martin Scorsese

Sensacyjna opowieść z dużą dawką poczucia humoru. Akcja koncentruje się wokół dwóch kretów – syna przestępcy inwigilującego służby specjalne (Matt Damon) oraz policjanta węszącego w środowisku mafijnym (Leonardo DiCaprio). Obie wtyki na początku nie są świadome istnienia przeciwnika, ale utrudniają sobie nawzajem pracę, na przykład ostrzegając zwierzchników o podsłuchiwaniu telefonów komórkowych. Rozgrywka między śmiertelnymi wrogami polega na tym, kto kogo lepiej nagra, podsłucha, podejrzy. Luźny remake produkcji z Hongkongu pt. „Internal Affairs".

 

Wszyscy ludzie prezydenta", reż. Alan J. Pakula

Oparta na faktach historia demaskowania afery Watergate przez dwóch zawziętych dziennikarzy. Rzetelny Bob Woodward (Robert Redford) i roztrzepany Carl Bernstein (Dustin Hoffman) z „Washington Post" muszą opisać sprawę dziwnego włamania do siedziby Partii Demokratycznej. Przestępcy usiłowali założyć w budynku kompleksu Watergate podsłuch. Młodzi reporterzy z entuzjazmem wpadają na trop gigantycznej afery, u szczytu której stoi sam prezydent Nixon, zezwalający między innymi na tajne nagrywanie wszystkich rozmów w Białym Domu. Film przedstawia dziennikarstwo śledcze jako ekscytującą misję, za sprawą której nawet prezydent USA może się podać do dymisji.

 

Trzy kolory. Czerwony", reż. Krzysztof Kieślowski

Najbardziej optymistyczna część „Trzech kolorów". Zgorzkniały, emerytowany sędzia Joseph Kern (Jean-Louis Trintignant) spędza starość w towarzystwie psa i domowej roboty podsłuchu. Wysłuchuje rozmów telefonicznych mieszkańców Genewy, wyłapując przykre międzyludzkie relacje, nielegalne układy, zdrady itp. Żyje w poczuciu życiowej klęski. Podsłuchując utwierdza się w przekonaniu o plugawości ludzkiej natury. Aż do momentu, w którym poznaje piękną Valentine o gołębim sercu. Pod wpływem dziewczyny nabiera wiary w porządek świata oraz wymierza sobie sprawiedliwość, zgłaszając się na policję. Sędzia zauważa również, że historia życia może wydarzyć się na nowo i mieć szczęśliwe zakończenie.

 

Życie na podsłuchu", reż. Florian Henckel von Donnersmarck

Kapitan Gerd Wiesler, funkcjonariusz Stasi w NRD w latach 80., poważnie traktuje pracę i angażuje się w inwigilowanie ludzi kultury. Prowadzi nawet na ten temat wykłady dla młodych adeptów podsłuchiwania. Jego działania kwituje hasło: „Partia potrzebuje twórców, ale twórcy bardziej potrzebują partii". Wiesler przyczynia się do odbierania artystom prawa do wykonywania zawodu, a także długo przesłuchuje ofiary, stosując psychiczne i fizyczne tortury. Dysponuje ekipą do zakładania pluskiew w prywatnych mieszkaniach.  Dzięki temu może przez większość dnia żyć życiem innych ludzi i zagłuszać podsłuchami ponurą samotność. Pod wpływem tych jednostronnych, osobistych kontaktów mięknie mu serce – zaczyna przywiązywać się do inwigilowanych, a w końcu po cichu im pomagać. Paradoksalnie to podsłuch czyni z niego lepszego człowieka. 

 

Rozmowa", reż. Francis Ford Coppola

„Nie obchodzi mnie, o czym gadają. Chcę tylko pełnego, wyraźnego nagrania" – mówi mistrz podsłuchiwania Harry Caul (Gene Hackman). Nie interesują go własne urodziny, woli bunkrować się samotnie w mieszkaniu z trzema zamkami i alarmem, wieczorami grać na saksofonie, czasem wyskoczyć do kochanki, a za dnia słuchać rozmów obcych ludzi z pomocą wykwalifikowanej ekipy. Harry przestaje wykonywać swój fach czysto mechanicznie, kiedy nagrywa na zlecenie pewną parę i zauważa, niczym w „Powiększeniu" Antonioniego, że za dziwaczną, nieskładną dyskusją kryje się coś bardzo niepokojącego. Rusza go sumienie. Zaczyna rozumieć, że jego praca może wyrządzać krzywdę i po raz pierwszy łamie zasadę obojętności. Nagrodzony Złotą Palmą w Cannes film Coppoli trzyma w napięciu od początku do końca.
 
[Kalina Mróz]