Seksualne ekscesy Armiego Hammera

Armie Hammer
Książę z "Królewny Śnieżki" lubi mocne doznania. Wiemy to, bo jakiś czas temu aktor udzielił bardzo szczerych wywiadów Playboyowi i magazynowi ELLE. Teraz sugeruje, że jego bezpośredniość mogła być spowodowana przez zbyt wiele wypitych podczas spotkania drinków.
...A 
Armie Hammer naprawdę nie wstydził się mówić o niczym, co dotyczyłoby jego życia miłosno-seksualnego.

"Kiedy jest się mężem feministki, jak ja... nie wiem, jak to ująć by nie zawstydzić moich rodziców, ale kiedyś byłem dominującym kochankiem" - powiedział w wywiadzie dla Playboya aktor. Na tym się nie skończyło, Hammer kontynuował: "Lubiłem łapanie za szyję i włosy. Ale po ślubie seksualne apetyty ulegają zmianie. Uważam, że na lepsze - nie mam powodów do cierpienia. Ale nie można już szarpać żony za włosy. Dochodzi się do momentu, w którym ma się dla niej zbyt dużo szacunku, by robić te wszystkie rzeczy, na które mogłoby się mieć ochotę".


Z kolei w rozmowie z ELLE Hammer przytoczył dość przerażające doświadczenie związane z jedną ze swoich ex. "Jedna dziewczyna próbowała dźgnąć mnie nożem kiedy uprawialiśmy seks. Oj, nie powinienem o tym mówić... Powiedziała mi: "Prawdziwa miłość zostawia blizny. A ty żadnej nie masz". A potem próbowała wbić mi rzeźnicki nóż. (...) Oczywiście rozstałem się z nią... siedem miesięcy później".

Z tego przykładu wynika, ze ta zbytnia otwartość, której trochę teraz żałuje Hammer może być po prostu wynikiem słabej woli. Na szczęście wybieranie ról idzie mu coraz lepiej. Wkrótce będziemy oglądać go w "Jeźdźcu znikąd" u boku Johnny'ego Deppa.
 
[AT/UPI]