Yach Film 2008. Pop i Rock

Największą popularnością cieszą się niewątpliwie wideoklipy w kategorii pop i rock - przede wszystkim dlatego, że są powszechnie znane.

Wśród prezentowanych teledysków znalazł się film Dariusza Szermanowicza do piosenki zespołu Feel "Pokaż na co się stać". Wszyscy znamy tę piosenkę, ale nie każdy z nas miał okazję oglądać teledysk. Jeżeli widzowie spodziewali się czegoś zaskakującego i nowatorskiego, to z pewnością po obejrzeniu klipu - rozczarowali się. Reżyser zastosował rozwiązania mocno już "przeterminowane". Bardzo wątła fabuła pojawia się na przemian z zespołem, który wykonuje swój utwór w garażu. Mimika i specyficzna gestykulacja wokalisty wywołuje jedynie (z pewnością niezamierzony) efekt komiczny. Wideoklip jest pomyłką stylistyczną - zespół Feel w żaden sposób nie kojarzy się z mrocznym i ciężkim graniem, a więc motyw garażu okazał się nieporozumieniem. Nadekspresja ruchowa muzyków miała nas przekonać, że mamy o to do czynienia z rasowym zespołem rockowym. W to jednak nikt nie uwierzy.

Wideoklip Ani Dąbrowskiej do piosenki "Komu potrzebny żal" Andrzeja Piasecznego bazuje na prostym, ale ciekawym rozwiązaniu wizualnym. Teledysk utrzymany jest w konwencji czarno - białej. Poza wokalistą pojawia się wiele osób w różnych momentach swojego życia. Klip oparty jest o epizody, które odzwierciedlają tekst piosenki. W tle pojawiają się także słowa piosenki, którą wykonuje Piaseczny. Być może nie jest to zbyt oryginalna koncepcja, ale niewątpliwą siłą tego teledysku jest właśnie prostota.

Marek Dawid zrealizował teledysk do piosenki Ramony Rey - "Skarb". Wideoklip jest nominowany do Grand Prix Festiwalu. Reżyser doskonale połączył energię, którą emanuje wokalistka ze specyficzną i nowoczesną kolorystyką, a wszystko to wprawił w ruch. W efekcie otrzymaliśmy teledysk owiany aurą tajemnicy. Być może brak tu fajerwerków, ale efekt artystyczny został osiągnięty.

Joanna Rechnio swoim teledyskiem do piosenki "Sexi Fleksi" Natalii Kukulskiej udowodniła, że dobry wideoklip może uratować kiepską piosenkę. Tak właśnie jest w tym wypadku. Wtórna i nudna piosenka nabiera nowego charakteru, gdy oglądamy film Rechnio. Pełno w nim kolorów, nawiązań do pop - artu, dynamicznych obrazów. Dzięki temu klipowi piosenka Kukulskiej żyje i brzmi (a nie odwrotnie).

Ania Dąbrowska samodzielnie wyreżyserowała klip do swojej piosenki zatytułowanej "W spodniach czy w sukience". Nawiązała do stylistyki lat sześćdziesiątych (nie tylko strojem, uczesaniem, czy makijażem ale przede wszystkim "klimatem" filmu), stworzyła leniwy i senny obraz do piosenki, która również (najogólniej rzecz ujmując) stanowi niespieszną refleksję nad życiem.

Warto wspomnieć o klipie Krzysztofa Ostrowskiego do piosenki "Nie jesteś sam" wykonywanej przez Tomka Makowieckiego. Obraz doskonale "współpracuje" z tekstem utworu. Intensywna gra świateł i oniryczny charakter tego filmu sprawiają, że można mówić o rzemiośle filmowym wysokiej jakości. Reżyser doskonale dopasował teledysk do osobowości artysty i specyfiki jego twórczości. Fabuła nie jest skomplikowana - na wideoklip składają się fragmenty z koncertu (utrzymane w biało - czarnej kolorystyce) i zbliżenia na wokalistę. Niewątpliwie największym atutem obrazu jest praca oświetleniem, które buduje tajemniczą atmosferę całego obrazu.

Podczas festiwalowych projekcji mieliśmy okazję obejrzeć wiele teledysków - od tych zrealizowanych do popularnych piosenek zespołu Feel, poprzez klipy do utworów Blue Cafe, Justyny Steczkowskiej, skończywszy na klipach promujących muzykę zespołu Dick 4 Dick, czy grupy Vader. Niezależnie od tego do jakiej muzyki tworzone były filmy - jedno nie ulega wątpliwości - wideoklip jest takim samym elementem sztuki filmowej jak dokument, czy fabuła. Reżyser i scenarzysta muszą włożyć wiele wysiłku w to, żeby efekt ich pracy był zadowalający. W Polsce ciągle powstaje wiele teledysków, które stanowią jedynie tło do piosenki. Z tego też powodu mamy wiele wtórnych i bezbarwnych produkcji. Organizatorzy festiwalu wybrali dla nas te najbardziej interesujące. Które z nich zostaną nagrodzone - dowiemy się dzisiaj wieczorem.


Małgorzata Major