Zeta-Jones idzie na terapię


Agent Catherine Zeta-Jones potwierdził krążące od jakiegoś czasu domysły; aktorka zgłosiła się na terapię w ośrodku zamkniętym. Powodem tej decyzji jest choroba dwubiegunowa, na którą cierpi Zeta-Jones.


Żona Michaela Douglasa wyjawiła swój sekret dwa lata temu w wywiadzie, mówiąc: "To choroba, która dotyka miliony ludzi na całym świecie, a ja jestem jednym nich".

Zeta-Jones, którą obecnie możnemy oglądać w filmie Stevena Soderbergha "Panaceum" raz na jakiś czas zgłasza się na kilkutygodniową terapię, aby uniknąć eskalacji swojej przypadłości. 43-latka tak wypowiadała się na temat choroby dwubiegunowej: "Jeśli moje mówienie o tym, że jestem chora, zachęciło choć jedną osobę, by poszukała pomocy, to było warto. Cierpienie w milczeniu nie ma sensu a szukanie pomocy specjalisty nie jest powodem do wstydu".
[AT/OTRC/foto:EastNews]